Krzysztof Drozdowski
Na straży Pomorza
Walki o Bydgoszcz w styczniu 1945 r.
Agencja Wydawnicza CB
Warszawa 2020
Sygnatura SIRr VIII/B-104
Krzysztof Drozdowski jest rodowitym bydgoszczaninem, historykiem, społecznikiem, miłośnikiem fotografii.
Jest członkiem Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.
Jest autorem wielu książek i kilkudziesięciu artykułów.
Cieszy się uznaniem czytelników i ekspertow.
Aż dwie jego książki były laureatkami Konkursu o Nagrodę Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego dla Nalepszej Ksiązki o Tematyce Regionalnej:
- "Od huzarów do pancerniaków. Historia bydgoskich obiektów wojskowych"
- "Bydgoszcz. Historia w 100 przedmiotach"
Książka "Na straży Pomorza. Walki o Bydgoszcz w styczniu 1945 r." jest publikacją popularnonaukową.
Autor przedstawił w niej historię niemieckiego garnizonu bydgoskiego lat 1939-1945, ze szczególnym uwzględnieniem walk niemiecko-radzieckich w styczniu 1945 roku.
Co ciekawe autor starał się przedstawić te walki z perspektywy niemieckiej.
Bitwa o Bydgoszcz rozpoczęła się 21 stycznia 1945 r. i trwała siedem dni.
Początkowo miasto nad Brdą miało być włączone w linię niemieckich miast-twierdz, tak jak Toruń i Grudziądz.
Tak się jednak ostatecznie nie stało.
W mieście przygotowano jedynie kilka umocnionych punktów oporu zlokalizowanych w takich obiektach jak rzeźnia miejska, szpital garnizonowy i koszary artylerii.
Wokół tematu wyzwalania miasta spod niemieckiej okupacji narosło wiele mitów.
Tak jest choćby w przypadku wyzwolenia terenu lotniska czy też Zakładów Amunicyjnych na Osowej Górze.
Zdobycie Bydgoszczy nie było dla Rosjan celem priorytetowym.
Gdy nie udało się zająć miasta z marszu, przystąpiono do jego okrążenia.
Stalin nie mógł czekać.
Przed Armią Czerwoną do przebycia było jeszcze całe Pomorze, a celem ostatecznym był Berlin.
Książką napisana jest przystępnym językiem.
Opatrzona jest licznymi cytatami oddającymi najlepiej przebieg wydarzeń w chwili, gdy się rozgrywały.
W książce zamieszczono też relacje niemieckich żołnierzy z Walk o Bydgoszcz w 1945 roku.
Autor wykorzystał unikatowe materiały archiwalne, opracowania naukowe polskie i niemieckie, wspomnienia uczestników wydarzeń.
