Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy za granicą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy za granicą. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2026

Maria Danilewicz Zielińska

 

rysunek otwartej książki
Maria Danilewicz Zielińska

redakcja Katarzyna Gamalczyk-Chmielewska, Joanna Schab, Andrzej Chmielewski

wybór materiałów Katarzyna Gamalczyk-Chmielewska 

słowo o pisarce Hanna Frątczak

Wydawca:  Dobrzyńsko-Kujawskie Towarzystwo Kulturalne

Włocławek 1999

Sygnatura SIRr IIIB/Danilewicz Zielińska Maria


Maria Danilewicz Zielińska (1907-2003)  pochodziła z Aleksandrowa Kujawskiego, a młodość spędziła we Włocławku.

 Była bibliotekarką, pisarką, badaczką i krytyczką literatury.

 We wrześniu 1939 roku została ewakuowana z Polski.

 Tak zaczęła się jej wieloletnia tułaczka po Europie.

 Nigdy już do Polski nie wróciła.

 W latach 1942-1973 była dyrektorem Biblioteki Polskiej w Londynie.

Współpracowała z redakcjami londyńskich "Wiadomości" i paryskiej "Kultury"

 Współpracowała również z Radiem Wolna Europa.

 Po przejściu na emeryturę przeniosła się do Portugali.

Dedykowane jej wydawnictwo po krótce opisuje jej biografie i dokonania.

Opisano jej związki z Aleksandrowem Kujawskim i Włocławkiem.

W książce zamieszczono wybór publikacji autorstwa Marii Danilewicz Zielińskiej oraz wybór publikacji poświęconych Marii Danilewicz Zielińskiej

Zamieszczono szereg archiwalnych fotografii z rodzinnego albumu.

Książka ma charakter bibliofilski, wyróżnia się ciekawą szata graficzna i wysokim kunsztem edytorskim

czwartek, 12 czerwca 2025

Podcast o książce "Moje serce wyrywa sie nad Wisłę.. Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach"

 

Dział Informacyjno-Biblograficzny Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej - Ksiąznicy Kopernikańskiej w Toruniu zaprasza Państwa do wysłuchania 18 odcinka podcastu „Biblioteka Kujaw i Pomorza”.

Podcast poświęcony jest najciekawszym książkom dotyczącym regionu kujawsko-pomorskiego.

Dziś polecamy Państwu  książkę „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach”

 Maria Danilewicz Zielińska pochodziła z Aleksandrowa Kujawskiego, a młodość spędziła we Włocławku.

 Była bibliotekarką, pisarką, badaczką i krytyczką literatury.

 We wrześniu 1939 roku została ewakuowana z Polski.

 Tak zaczęła się jej wieloletnia tułaczka po Europie.

 Nigdy już do Polski nie wróciła.

 W latach 1942-1973 była dyrektorem Biblioteki Polskiej w Londynie.

 Współpracowała również z Radiem Wolna Europa.

 Po przejściu na emeryturę przeniosła się do Portugali.

 Książka „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach” jest hołdem złożonym przez pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku wybitej Włocławiance.

 Dzięki nim pamięć o Marii Danilewicz Zielińskiej przywracana jest społeczności Kujaw i historii polskiej literatury.

 Przed 1989 rokiem twórczość pisarki była w kraju całkowicie zakazana.

  Bohaterkę poznajemy z dwóch perspektyw - z relacji rodzinnych i jej własnej korespondencji.

 Dzięki wspomnieniom Hanny Frątczak, bratanicy pisarki i najbliższego członka rodziny odkrywamy Marię Danilewicz Zielińską, jaką była naprawdę.

 Bogata korespondencja emigracyjnej pisarki z poetką Krystyną Sarnowską, z którą łączyła ją szczególna więź, odkrywa myśli, pragnienia i tęsknotę za Polską Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Dowiadujemy się jaka była na co dzień, jaka była jej osobowość i temperament.

 Na koniec należy podkreślić niezwykle wysoki poziom edytorski książki i jej przepiękną szatę graficzną.




Transkrypcja


Podcast o książce "Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach”"

 Dzień dobry

 Zapraszam Państwa do wysłuchania 18 odcinka podcastu „Biblioteka Kujaw i Pomorza”, który poświęcony jest najciekawszym książkom dotyczącym regionu kujawsko-pomorskiego.

 Nazywam się Grzegorz Barecki i jestem pracownikiem Działu Informacyjno-Bibliograficznego Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu.

 Dział ten zajmuje się między innymi:

          pieczą nad księgozbiorem regionalnym, 

          udostępnianiem książek i czasopism z terenu Kujaw i Pomorza, 

          udzielaniem informacji o naszym regionie.

 W Informatorium zgromadziliśmy kilka tysięcy książek i czasopism poświęconych regionowi kujawsko-pomorskiemu. 


 Na dzisiejszym spotkaniu chciałbym polecić Państwu książkę „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach”

 Książka powstała dzięki zaangażowaniu zespołu redakcyjnego w składzie:

- Beata Kołacińska, redaktor prowadząca, starszy kustosz Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku

- Emilia Szczepańska – starszy kustosz Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku

- Andrzej Chmielewski – dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku

 Wydawcami książki byli Miejska Biblioteka Publiczna im. Zdzisława Arentowicza we Włocławku oraz Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich Oddział we Włocławku.

 Publikacja została dofinansowana przez Gminę Miasto Włocławek.

 Książka została wydana w 2023 roku.

 22 maja 2023 roku przypadała dwudziesta rocznica śmierci Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Pochodziła z Aleksandrowa Kujawskiego, a młodość spędziła we Włocławku.

 Urodziła się w 1907 roku jako córka aptekarza Wilhelma Markowskiego i jego żony nauczycielki Antoniny Korotyńskiej.

 We Włocławku ukończyła Gimnazjum im. Marii Konopnickiej i zdała maturę.

 Została honorową obywatelką obu miast – Aleksandrowa Kujawskiego i Włocławka.

 Studiowała polonistykę i romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim.

 Pracowała w Bibliotece Narodowej.

 Była bibliotekarką, pisarką, badaczką i krytyczką literatury.

 We wrześniu 1939 roku wraz z mężem Ludomirem Danilewiczem (zaangażowanym w tajny projekt Enigma) została ewakuowana z Polski.

 Tak zaczęła się jej wieloletnia tułaczka po Europie.

 Nigdy już do Polski nie wróciła.

 W latach 1942-1973 była dyrektorem Biblioteki Polskiej w Londynie.

 Współpracowała również z Radiem Wolna Europa.

 Po przejściu na emeryturę przeniosła się do Portugali wraz z drugim mężem Adamem Zielińskim (przedwojennym dyplomatą).

 Zmarła w 2003 roku.


 Książka „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach” jest hołdem złożonym przez pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku wybitej włocławiance.

 Dzięki nim pamięć o Marii Danilewicz Zielińskiej przywracana jest społeczności Kujaw i historii polskiej literatury.

 Przed 1989 rokiem twórczość pisarki była w kraju całkowicie zakazana.

 Trzon książki stanowią listy Marii Danilewicz Zielińskiej do Krystyny Sarnowskiej.

 Redaktorom przekazała je sama adresatka korespondencji.

 Zbiór listów poprzedza arcyciekawa rozmowa przeprowadzona latem 2021 roku z bratanicą Marii Danilewicz Zielińskiej – Hanną Frątczak i jej córką Dorotą Kalinowską.

 Dorota Kalinowska z Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku służyła również redaktorom książki konsultacjami merytorycznymi w trakcie powstawania publikacji.

 W książce oprócz wspomnień i listów znalazł się również specjalny rozdział poświęcony przywracaniu pamięci o działalności i twórczości Marii Danilewicz Zielińskiej w świadomości społeczeństwa Kujaw.

 

Część I – Wspomnienia

 Wspomnienia to zapis rozmowy jaką Emilia Szczepańska przeprowadziła w domu Pani Hanny Frątczak w 2021 roku.

 W rozmowie Hannie Frątczak towarzyszyły córki Dorota i Barbara.

 Panie są przedstawicielkami jedynej niewygasłej linii krewnych Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Hanna Frątczak była bratanicą Marii Danilewicz Zielińskiej, którą nazwała „Ciocia Mysza”.

 Historia rodziny naznaczona została piętnem czasów.

 Wyznaczały ja ucieczka, wędrówka, emigracja, tułaczka, poszukiwania, tęsknota, brak.

 Tym bardziej wzbudza szacunek, wyrosłe na przekór losowi, ponadprzeciętne życie bohaterki i jej twórcze działanie.

 Hanna Frątczak snuje opowieść, w której łączy anegdoty z życia codziennego z refleksjami na temat emigracji i tożsamości.

 Poznajemy Marię Danilewicz Zielińską -  człowieka - z jego przyzwyczajeniami, zaletami i wadami, jako osobę która mimo wieloletniej emigracji nigdy nie straciła więzi z rodziną i ojczyzną.

 Wspomnienia obejmują historię rodziny począwszy od urodzin w Aleksandrowie Kujawskim.

 Rozmowie towarzyszy album z rodzinnymi fotografiami.

 Wspomnienia obejmują również odwiedziny Hanny Frątczak i Małgorzaty Wdowczyk (dyrektorki szkoły podstawowej w Stawkach) u Marii Danilewicz Zielińskiej w jej domu w Portugalii w 2000 roku.

 Z pobytu tego zachowało się wiele fotografii, które są objaśniane przez rozmówczynie.

 

Uzupełnieniem wspomnień jest rozdział poświęcony symbolicznemu powrotowi Marii Danilewicz Zielińskiej do Polski.

 Przemiany roku 1989 pozwoliły oddać Marii Danilewicz Zielińskiej należne miejsce w historii polskiej kultury.

 Wcześniej nie mogła ona odwiedzić Polski, a jej twórczość była zakazana.

 Hanna Frątczak z córką Dorotą Kalinowską zapoczątkowały działania we współpracy z Stanisławem Kunikowskim z Włocławskiego Towarzystwa Naukowego.

 Druga instytucją przywracająca pamięć o pisarce była Publiczna Szkoła Podstawowa w Stawkach kierowana przez Małgorzatę Wdowczyk.

 W Polsce zaczęły ukazywać się jej publikacje, była honorowana licznymi wyróżnieniami i tytułami.

 Zorganizowano wieczór literacki poświecony twórczości Marii Danilewicz Zielińskiej we współpracy z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika.

 Otrzymała tytuł Honorowego Obywatela Włocławka i Aleksandrowa Kujawskiego.

 Została patronką Publicznej Szkoły Podstawowej w Stawkach.

 W prasie i radiu ukazywało się coraz więcej artykułów i audycji na jej temat.

 Pojawiły się książki i prace magisterskie jej poświęcone.

 Po latach cenzury i kontroli Maria Danilewicz Zielińska mogła rozpocząć wymianę listów z przyjaciółmi z kraju.

 W 1995 roku miała początek korespondencja między Marią Danilewicz Zielińską a włocławską poetką Krystyną Sarnowską.

 W kolejnych latach organizowano szereg wydarzeń, odczytów i prelekcji, konferencji, wystaw, wieczorów słowno-muzycznych.

 W 2004 roku droga łącząca Stawki i Aleksandrów Kujawski otrzymała miano Alei Marii Danilewicz Zielińskiej.

 W 2006 roku Miejska Biblioteka Publiczna w Aleksandrowie Kujawskim przyjęła imię Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Od 2013 roku III Liceum Ogólnokształcące we Włocławku organizuje konkurs literacki imienia Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Zgodnie z ostatnią wolą Marii Danilewicz Zielińskiej jej doczesne szczątki spopielono i przewieziono do Polski.

 Została pochowana w grobie rodzinnym w Aleksandrowie Kujawskim.

 

Bardzo ważnym uzupełnieniem części wspomnieniowej są ilustracje.

 Czytelnicy mogą obejrzeć:

·         okładki książek Marii Danilewicz Zielińskiej,

·         autografy jej listów,

·         dedykacje w książkach,

·         zdjęcia z albumu rodzinnego Hanny Frątczak,

·         dom rodzinny Marii Danilewicz Zielińskiej,

·         przedwojenny Włocławek,

·         fotografie Marii Danilewicz Zielińskiej z dzieciństwa i młodości,

·         tablice upamiętniające pisarkę,

·         faksymile świadectwa dojrzałości,

·         odręczny życiorys,

·         dyplom ukończenia studiów,

·         siedzibę Biblioteki Polskiej w Londynie,

·         zdjęcia Marii Danilewicz Zielińskiej z okresu emigracji,

·         maszynę do pisania pisarki,

·         uchwałę o nadaniu imienia Publicznej Szkole Podstawowej w Stawkach,

·         odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”,

·         rzeczy osobiste i pamiątki zgromadzone w Sali poświęconej Marii Danilewicz Zielińskiej w Szkole Podstawowej w Stawkach,

·         tablicę z nazwą ulicy Aleja Danilewicz Zielińskiej,

·         bibliotekę w Aleksandrowie Kujawskim,

·         korespondencję z Włocławskim Towarzystwem Naukowym,

·         zdjęcia z uroczystości pogrzebowej,

·         grób rodzinny w Aleksandrowie Kujawskim.

 

Część II - Listy

 

Krystyna Sarnowska jest absolwentką filologii polskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

 W 1987 roku rozpoczęła się jej przygoda z literaturą w Nauczycielskim Klubie Literackim.

 Otrzymała szereg wyróżnień i nagród w konkursach ogólnopolskich.

 Jest autorką kilkunastu nagradzanych tomików poezji.

 Tworzy również książki dla dzieci.

 Krystyna Sarnowska zgodziła się opublikować swoją korespondencję z Marią Danilewicz Zielińską.

 Dzięki listom czytelnicy mogą poznać Marię Danilewicz Zielińską jako osobę skromną, życzliwą, prostolinijną, która była tytanem pracy do późnych lat i mimo wieku zachwycała pogodą ducha.

 W książce opublikowano 43 listy napisane przez Marię Danilewicz Zielińską do Krystyny Sarnowskiej w latach 1996-2001.

 Podstawą wydania są oryginały listów (rękopisy i maszynopisy).

 Nie dokonano w nich żadnych skrótów czy opuszczeń.

 Układ listów jest chronologiczny.

 Redaktorzy uzupełnili korespondencję przypisami, zawierającymi objaśnienia i ułatwiającymi zrozumienie kontekstu.

 Treść listów odnosi się do prac związanych z wydawaniem we Włocławku utworów Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Bohaterka pisze też o swoich wrażeniach z lektury poezji Krystyny Sarnowskiej.

 W listach przewijają się również obrazy z życia codziennego, odwiedzin przyjaciół, kłopoty ze zdrowiem, wspomnienia o zmarłych znajomych czy wspomnienia z dzieciństwa.

 Widać ewolucje korespondencji, która z roku na rok staje się coraz bardziej osobista, z pewną dozą humoru i dystansu do siebie.

 Z ostatniego listu pochodzi cytat stanowiący tytuł całej książki „ …serce wyrywa się nad Wisłę”

 Obok treści drukowanej listów, we wszystkich wypadkach zamieszczono obok faksymila oryginałów.

 Dzięki temu zabiegowi czytelnicy mogą poznać charakter pisma Marii Danilewicz Zielińskiej oraz używaną przez nią papeterię do listów.

 

Książkę zamyka Kalendarium życia Marii Danilewicz Zielińskiej oraz spis literatury podmiotu i przedmiotu.

  

Bardzo polecam lekturę książki „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach”.

 O Marii Danilewicz Zielińskiej w ostatnich latach napisano bardzo wiele.

 Opisano kim była, co robiła, jak przebiegało jej długie, barwne życie, co składa się na jej imponujący dorobek, dziedzictwo i zasługi dla polskiej kultury i literatury.

 Książka „Moje serce wyrywa się nad Wisłę… Maria Danilewicz Zielińska we wspomnieniach i listach” jest inna.

 Bohaterkę poznajemy z dwóch perspektyw - z relacji rodzinnych i jej własnej korespondencji.

 Dzięki wspomnieniom Hanny Frątczak, bratanicy pisarki i najbliższego członka rodziny odkrywamy Marię Danilewicz Zielińską, jaką była naprawdę.

 Bogata korespondencja emigracyjnej pisarki z poetką Krystyną Sarnowską, z którą łączyła ją szczególna więź, odkrywa myśli, pragnienia i tęsknotę za Polską Marii Danilewicz Zielińskiej.

 Dowiadujemy się jaka była na co dzień, jaka była jej osobowość i temperament.

 Na koniec należy podkreślić niezwykle wysoki poziom edytorski książki i jej przepiękną szatę graficzną.

 Wewnętrzne strony okładek wykorzystano na konturową mapę Europy z zaznaczonymi miejscowościami, w których mieszkała Maria Danilewicz Zielińska oraz na bogate drzewo genealogiczne rodziny Markowskich.

 Książka jest wyrazem pamięci, wdzięczności i uznania dla Marii Danilewicz Zielińskiej ze strony pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włocławku.

 

Był to kolejny odcinek cyklu „Biblioteka Kujaw i Pomorza”, w którym prezentuję najciekawsze książki związane z naszym regionem.

 Wszystkie one są dostępne w Dziale Informacyjno-Bibliograficznym Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu przy ul. Słowackiego 8.

 Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie.

 

piątek, 5 maja 2023

Mirosław A. Supruniuk - Archiwum i Muzeum Emigracji w Toruniu : 25 lat starań o ochronę dziedzictwa kulturowego emigracji polskiej

 

rysunek otwartej książki

Mirosław A. Supruniuk

Archiwum i Muzeum Emigracji w Toruniu
25 lat starań o ochronę dziedzictwa kulturowego emigracji polskiej

Wydawca: Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Toruń 2018

Sygnatura SIRr XXIXb/39



Autorem książki jest dr hab. Mirosław A. Supruniuk twórca Archiwum Emigracji.

Opisuje on w swoich wspomnieniach niezwykle ciekawą historię powstania Archiwum Emigracji.

Przeczytamy o jego zainteresowaniu literaturą emigracyjną jeszcze przed 1989 rokiem i o pierwszych wyjazdach do Londynu i Paryża po 1990 roku.

Tam spotykał się i rozmawiał z niezwykłymi ludźmi:

  • Stefania Kossowską - ostatnią redaktorką londyńskich "Wiadomości"
  • Karoliną Lacnckorońską
  • Edwardem Raczyńskim
  • Januszem Kowalewskim
  • Krzysztofem Muszkowskim
  • Janem Badenim
  • Zdzisławem Broncelem
  • Niną Karsov
  • Jerzym Giedroyciem - redaktorem paryskiej "Kultury"
  • Zofią Hertz
  • Olgą Scherer
  • Janem Lebensteinem
  • Władysławem Żeleńskim
  • Zofią Romanowicz
  • Kazimierz Romanowiczem - właścicielem księgarni polskiej "Libella" i Galerie Lambert

W 1993 roku Stefania Kossowska postanowiła przekazać Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika w Toruniu najcenniejsze na emigracji archiwum literackie, czyli dokumentację redakcyjną tygodnika "Wiadomości".

W tym samym roku również Jerzy Giedroyć postanowił przekazać do Torunia księgozbiór Józefa Czapskiego, przechowywany w siedzibie "Kultury" w Maisons-Laffitte.

Również w 1993 roku Kazimierz Romanowicz zamknął swoją księgarnię i galerię, które działały w Paryżu od 1946 roku i wszystkie dokumenty związane z ich działalnością powierzył Bibliotece Uniwersyteckiej w Toruniu.

Archiwum Emigracji było tworzone na początku przez trzy osoby: Mirosława i Annę Supruniuków oraz Joannę Krasnodębską.

Stanowi obecnie pracownię w Bibliotece Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

 Archiwum Emigracji gromadzi spuścizny pisarzy, publicystów, wydawców, ludzi nauki i artystów emigracyjnych, ich księgozbiory, archiwa redakcji czasopism, oficyn wydawniczych i księgarskich oraz instytucji kulturalno-społecznych działających na emigracji w XX wieku.

Archiwum pozyskało już ponad 300 kolekcji archiwalnych, bibliotecznych i artystycznych z całego "polskiego" świata, stając się najważniejszym ośrodkiem w Polsce dokumentującym dorobek kulturalny wychodźstwa polskiego po 1939 roku.

W książce opisano okoliczności powstania i pierwsze lata funkcjonowania Archiwum Emigracji.

Przedstawiono również zasób Archiwum Emigracji, najcenniejsze zespoły, cenne dokumenty, materiały archiwalne, pamiątki związane z nazwiskami kilkuset osób.

Archiwum Emigracji zajmuje się również badaniami naukowymi i promocją badań nad emigracją.

Cały czas powiększa się również kolekcja sztuki emigracyjnej.

Na przykład w 2003 roku Witold Leitgeber z Londynu podarował Archiwum Emigracji zbiór blisko tysiąca grafik, akwarel i szkiców Konstantego Brandla.

W związku z tym Uniwersytet Mikołaja Kopernika powołał w 2005 roku Muzeum Uniwersyteckie w Toruniu, które prezentuje na wystawach i ekspozycjach zbiory sztuki polskiej na świecie.

Do tej pory zrealizowano już prawie 100 ekspozycji w Toruniu, ale także w innych miastach Polski, Litwy, Francji i Anglii.




wtorek, 4 sierpnia 2020

Ewa Winnicka Angole

 



rysunek otwartej książki

Ewa Winnicka

Angole

Wydawnictwo Czarne

Wołowiec 2014

Sygnatura MAG 300649



Ewa Winnicka jest dziennikarką związaną z "Polityką", "Tygodnikiem Powszechnym" i "Dużym Formatem".

Pisze reportaże o tematyce społecznej.

Jest też scenarzystką kilku filmów dokumentalnych.

Była nominowana do Nagrody Nike i do Nagrody im. Kapuścińskiego.

Zdobyła Nagrodę Literacką „Gryfia” i Górnośląska Nagrodę Literacką "Juliusz"

Dwa razy odebrała nagrodę Grand Press.

W Książnicy Kopernikańskiej dostępnych jest wiele książek jej autorstwa:

  • 1968 : czasy nadchodzą nowe / Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz (Warszawa 2018)
  • Angole / Ewa Winnicka (Wołowiec 2014)
  • Był sobie chłopczyk / Ewa Winnicka ; z fotografiami Magdaleny Wdowicz-Wierzbowskiej (Wołowiec 2017)
  • Londyńczycy / Ewa Winnicka ; [zdjęcia Chris Niedenthal] (Wołowiec 2011)
  • Milionerka : zagadka Barbary Piaseckiej Johnson / Ewa Winnicka (Kraków 2017)
  • Obywatel Stuhr : z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka (kraków 2014)
  • Zapraszamy do Trójki / Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz (Warszawa 2012)

Książka "Angole" poświęcona jest polskiej emigracji zarobkowej do Wielkiej Brytanii po 2004 roku.

Wyemigrowało tam co najmniej 700 tysięcy Polaków.

Są wśród nich inteligenci, robotnicy, przedsiębiorcy, studenci, bezdomni.

Czytamy o sukcesach i o porażkach.

Wiele dowiadujemy się również o społeczeństwie angielskim.

Książka nie jest jednoznaczna, można nawet powiedzieć, że jest pesymistyczna.

Wiele relacji jest bardzo trudnych i poruszających.

Książka prezentuje sylwetki 34 osób.

Ewa Winnicka rozmawiała z każdym ze swoich bohaterów.

Na kartach książki mogli opowiedzieć swoje bardzo osobiste historie.




czwartek, 9 stycznia 2020

Beata Chomątowska - Prawdziwych przyjaciół poznaje się w Bredzie

 



rysunek otwartej książki

Beata Chomątowska

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w Bredzie

Wydawnictwo Czarne

Wołowiec 2013

Sygnatura MAG 299470



Beata Chomątowska (rocznik 1976) jest dziennikarką, autorką reportaży i powieści.

W 2012 roku ukazała się jej książka "Stacja Muranów", poświęcona Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych Stacja Muranów.

W 2015 roku wydała książkę "Pałac : biografia intymna" o historii Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w Bredzie" to powieść obyczajowa, która ukazała się w 2013 roku.

Jednak jej akcja rozgrywa się w końcówce lat 90-tych XX wieku, jeszcze przed przyjęciem Polski do Unii Europejskiej.

Bohaterami powieści jest para młodych Polaków, która spędziła półtorej roku w Holandii.

Narratorem jest dziewczyna Beata, która trafiła do Bredy w ramach stypendium studenckiego.

Opowiada, jak dostali się na Zachód, jak znaleźli mieszkanie i pracę.

Opisuje Holendrów, Polaków, imigrantów z Afryki i Azji, Europy Zachodniej i Wschodniej, którzy trafili do Holandii.

Poznajemy zwyczaje Holendrów, ich styl życia, kulturę życia społecznego.

Powieść czyta się bardzo dobrze, niemal jak literaturę przygodową w egotycznej scenerii.

Napisana jest lekkim piórem, zabawnie, bezpośrednio, szczerze i barwnie.




środa, 20 czerwca 2018

Spotkanie autorskie - Małgorzata Szejnert - Wyspa węży

 



Kontur kwadratu. W nim rysunek otwartej książki. Napis Spotkania autorskie

Małgorzata Szejnert

"Wyspa węży"

Spotkanie autorskie

24. Toruński Festiwal Książki

Sobota – 9 czerwca 2018

Centrum Kultury Dwór Artusa



W sobotę o godzinie 16.30 w Centrum Kultury Dwór Artusa w Toruniu odbyło się spotkanie autorskie z Małgorzatą Szejnert.

Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach 24. Toruńskiego Festiwalu Książki.

Moderatorem spotkania był Tomasz Pasiut.

Małgorzata Szejnert jest absolwentem dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.

15 lat kierowała Działem Reportażu "Gazety Wyborczej".

Do Torunia przywiozła swoją najnowszą książkę "Wyspa Węży".

Na początku opowiedziała wszystkim zebranym jak powstał pomysł na książkę.

Mówiła o swoich rodzinnych korzeniach i kolekcji rodzinnych listów.

Badając dzieje rodziny trafiła na wzmiankę o miejscowości Rothesay na wyspie Bute, gdzie w latach 1940-1942 izolowano polskich oficerów, których gen. Władysław Sikorski uznał za swoich przeciwników politycznych.

Słuchacze mogli się dowiedzieć jakie warunki panowały w obozie i czy w ogóle to był obóz, skoro oficerowie zamieszkiwali wśród cywilów, w hotelikach i pensjonatach.

Pisarka wypowiadała się obszernie na temat przyczyn powstania obozu odosobnienia.

Bardzo wyraziście opisała na czym polegały cierpienia - głównie psychiczne - izolowanych na wyspie oficerów, którzy pragnęli wziąć czynny udział w walce z Niemcami.

Małgorzata Szejnert opowiadała również o procesie pisania książki.

Miała wielkie trudności ze znalezieniem żyjących świadków, a jak każdy reporter właśnie świadków traktuje jak najcenniejsze źródło.

Opowiedziała o swoim pobycie na wyspie i kwerendzie odbytej w brytyjskich bibliotekach i archiwach.

Dotarła do bardzo skrupulatnie prowadzonego dziennika obozowego.

W dalszej części spotkania pisarka odniosła się szarzej do swojej twórczości i do gatunku, który uprawia - reportażu historycznego.

Wyjaśniła dlaczego woli pisać o ograniczonych miejscach, zamkniętych przestrzeniach, w których problemy świata, wielka historia i życie pojedynczych ludzi, ogniskują się jak w soczewce.

Małgorzata Szejnert wspomniała również o Nagrodzie Literackiej Lindego przyznawanej przez Toruń i Getyngę, o jej dużym znaczeniu i prestiżu jakim się cieszy w Niemczech.

Autorka wyjaśniła skąd się bierze popularność reportażu.

Mówiła o konieczności posługiwania się prawdą, a nie opinią.

Goście spotkania mogli również wysłuchać jej refleksji na temat reportażu prasowego.

Usłyszeliśmy też szereg anegdot z jej pracy zawodowej.