Franciszek Wasilewski (1891-1985) był lekarzem, oficerem Wojska Polskiego i działaczem społecznym.
Blog Działu Informacyjno-Bibliograficznego Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej - Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu
Adam Węsierski
Za mundurem panny sznurem
Wydawca: Machina Druku
Toruń 2017
Sygnatura SIRr XXV/61
Adam Węsierski to znany historyk regionalista, autor wielu publikacji książkowych poświęconych dziejom ziemi tucholskiej.
W Książnicy Kopernikańskiej dostępnych jest kilkadziesiąt jego książek.
1 | 750 lat parafii pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej i miejscowości Śliwice |
2 | Dawna i współczesna rodzina śliwicka w fotografii (T. 1-3) |
3 | Dzieje chóru „Orfeusz” w Śliwicach |
4 | Dzieje parafii św. Katarzyny w Śliwicach w czasach zaboru pruskiego (1870-1920) |
5 | Dzieje parafii św. Katarzyny w Śliwicach w okresie międzywojennym (1920-1939) |
6 | Dzieje Śliwic i okolic do roku 1772 |
7 | Gmina Kęsowo : historia, struktura i tradycje rybactwa |
8 | Ksiądz proboszcz Jan Mazella, budowniczy kościoła w Jeleńczu |
9 | Leksykon historyczny śliwickich wsi |
10 | Manifestacje patriotyczne mieszkańców powiatu tucholskiego z okazji odzyskania niepodległości |
11 | Obchody świąt i rocznic narodowych w powiecie tucholskim w latach 1920-1939 |
12 | Osobliwości Śliwic |
13 | Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Tucholi 1945-1954 : powstanie, struktura, kadry. T. 1 |
14 | Przeszłość śliwickich wsi w faktach i fotografii. (T. 1-4) |
15 | Studia z dziejów Tucholi i powiatu. (T. 1- 5) |
16 | Szkice z dziejów Tucholi i powiatu |
17 | Szkice z dziejów Tucholi i powiatu w dwudziestoleciu międzywojennym (T. 1-2) |
18 | Śliwicki etos pracy organicznej na przykładzie działalności księdza Teofila Krzeszewskiego |
19 | Śliwicki słownik biograficzny (T. 1- 4) |
20 | Świadectwo żarliwej wiary ojców naszych |
21 | Za mundurem panny sznurem |
Książka "Za mundurem panny sznurem" jest albumem.
Adam Węsierski zebrał w nim portrety żołnierzy.
Zdjęcia obejmują następujące okresy:
Na zdjęciach widzimy mieszkańców gminy Śliwice.
Śledząc zmieniające się mundury poznajemy historię Borów Tucholskich.
Najpierw widzimy więc żołnierzy w mundurach armii pruskiej walczących w czasie I wojny światowej.
Z okresu II Rzeczypospolitej zachowały się zdjęcia poborowych w mundurach polskich żołnierzy piechoty i ułanów.
Z czasów II wojny światowej pochodzą zdjęcia żołnierzy z obozów jenieckich, z armii generała Andersa walczącej we Włoszech, z dywizji pancernej generała Maczka, z polskich sił zbrojnych w Anglii.
Z okresu powojennego zachowały się liczne zdjęcia żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową.
Należy podkreślić, że każda fotografia jest podpisana.
Poznajemy więc żołnierzy z imienia i nazwiska, przebieg ich służby, okoliczności śmierci, dalsze losy po opuszczeniu wojska.
Krzysztof Drozdowski
Wojenne sekrety Bydgoszczy
Agencja Wydawnicza CB
Warszawa 2019
Sygnatura SIRr VIII/B-67
Krzysztof Drozdowski jest rodowitym bydgoszczaninem, historykiem, społecznikiem, miłośnikiem fotografii.
Jest członkiem Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.
Jest autorem wielu książek i kilkudziesięciu artykułów.
W Książnicy Kopernikańskiej dostępne są następujące jego publikacje:
Książka "Wojenne sekrety Bydgoszczy" złożona jest z kilkudziesięciu tekstów, z których każdy stanowi osobną historię.
Odkrywają one nieznane i intrygujące fakty z przeszłości miasta.
Są wśród nich tematy anegdotyczne i materiały na osobne książki.
Przeczytamy więc o asach polskiego wywiadu i tajemnicy nazistowskiego złota, o zamachu na Hitlera i budowie schronu dla władz miasta w latach 50-tych.
Wydarzenia opisane są przystępnym stylem.
Część wątków poruszał autor wcześniej na łamach bydgoskiej prasy.
Całość urozmaica kilkadziesiąt zdjęć dokumentalnych.
Spis treści:
Książka składa się z dwóch części.
Część pierwsza "Batalion Obrony Narodowej "Starogard" (82 batalion piechoty) 1937 - 1939 poświęcona jest powstaniu i szlakowi bojowemu we wrześniu 1939 roku, jednostki wojska polskiego złożonej z żołnierzy i oficerów rezerwy pochodzących z okolic Starogardu, Pelplina, Skarszew i Gniewa.
Batalion zakończył swój szlak bojowy z Pomorza w Warszawie, którą bronił do kapitulacji stolicy.
Jego żołnierze brali po drodze udział w bitwach nad Zgłowiączką, Nidą i Bzurą.
Część druga publikacji "O jednym z cywilów w mundurze, którzy walczyli z armią Hitlera" poświęcona jest postaci Feliksa Morkowskiego.
Bohater opowieści jest przedstawicielem rodziny chłopskiej, która aktywnie opierała się w XIX wieku germanizacji położonych w zaborze pruskim Wielkopolski i Pomorza.
Urodzony w 1901 roku w powiecie żnińskim, pełnił później funkcję sędziego starogardzkiego, a we wrześniu 1939 roku poległ w Warszawie jako oficer Batalionu Obrony Narodowej "Starogard".
![]() |
Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu, 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa |
Cykl: 100 lat Niepodległego Torunia. Warto pamiętać
Seria: Balonowy Toruń
Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937”
Park Miejski na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu
14 sierpnia 2020 r.
godz. 18.00.
Uroczystość odbyła się w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego, 100. rocznicy Cudu nad Wisłą oraz w roku stulecia powrotu Torunia i Pomorza do Macierzy.
Uroczystości w parku miejskim odbyły się z okazji ponownego odsłonięcia w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych. Monument upamiętnia żołnierzy tej formacji, którzy polegli w l. 1918-1920, (nie tylko w trakcie wojny polsko-bolszewickiej). W czasie wojny Polski z Sowietami, początkowo (zimą i na wiosnę 1920) jednostki balonowe, z powodzeniem prowadziły obserwację balonową. Pomogła ona w działaniach polskiej artylerii, ale także była pomocna w zabezpieczeniu przed atakami samolotów nieprzyjacielskich. Zmiana na froncie, trudny okres odwrotu polskich sił znad Berezyny i Dniepru, wymusił zmianę charakteru ich walki. Baloniarze przekształcili się w piechotę, dalsze działania prowadzili tzw. aeropiechurzy, były to ciężkie boje. Formacja było marnie uzbrojona i bez wystarczającego wsparcia artylerii, ale pod doskonałym dowództwem płk. Aleksandra Wańkowicza. Przypomniał ten czas w trakcie uroczystości prezes IPN dr Jarosław Szarek:
Ci, którzy mieli zwykle obserwować przedpole gdzieś z wysoka, pełnili służbę zwykłych, szeregowych żołnierzy. Ale nie cofnęli się przed tym obowiązkiem i zapłacili za to wysoką cenę. Te nazwiska, na tym pomniku, dowodzą, jak wysoka ta cena była…
![]() |
Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu, 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa |
Pierwotnie w dwudziestoleciu międzywojennym planowano inskrypcję: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych / 1. Bat. Balonowy / 1937”. Ale złożyli się na obiekt nie tylko baloniarze z Torunia, zatem ostatecznie z podpisu zrezygnowano. A monument został odsłonięty 5 V 1937 r. Pierwotny pomnik, jak i jego kopia, to piękna rzeźba orła zrywającego się do lotu, trzymającego w szponach krzyż Virtuti Militari, wieniec z liści wawrzynu i dębu oraz kotwicę, osadzona na czterometrowym cokole. Monumentalna rzeźba to dzieło artysty rzeźbiarza Michała Kamieńskiego, który jak donosiła prasa przedwojenna, większość prac przy pomniku wykonał bezinteresownie. Jej autor został rozstrzelany przez Niemców w 1944 r. w czasie powstania warszawskiego. A był on bratem mjr. Konstantego Rolicza-Kamieńskiego, dowódcy toruńskiego Batalionu Balonowego w l. 1934-1939. Autorem wiernej kopii, jaka stanęła dokładnie w miejscu fundamentów pomnika 5 V 1937 r., jest toruński artysta Maciej Jagodziński-Jagenmeer. Miał on trudne zadanie, zachowana dokumentacja, głównie w zasobach Archiwum Państwowego w Toruniu nie jest kompletna.
W 2017 r., z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Torunia (ToMiTo), powołano Komitet Organizacyjny Odbudowy Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych. W jego składzie znaleźli się, jako przewodniczący Andrzej Szmak, a także dr Michał Targowski i Mariusz Thomas. Komitet działał w ramach ToMiTo, w tym trudnym dziele odbudowy, dużą pomocą zawsze służył prezes Towarzystwa. Historię pomnika przypomniał właśnie on, prezes ToMiTo, prof. Krzysztof Mikulski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
![]() |
Prezes ToMiTo prof. Krzysztof Mikulski w trakcie okolicznościowego wystąpienia – w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa |
Głos zabrali, prócz cytowanego prezesa IPN, prezydent Torunia Michał Zaleski, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Zbigniew Sosnowski, oraz A. Szmak. Kulminacyjnym momentem uroczystości było odsłonięcie pomnika, którego dokonała Jolanta Przybylak z Lubicza Dolnego, wnuczka toruńskiego baloniarza, majstra wojskowego, Stanisława Kołodziejczaka.
![]() |
Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa |
Odbyło się to w asyście przybyłych do Torunia przedstawicieli Komitetu Honorowego Odbudowy Pomnika, (wyżej wymienionych), w tym i Jerzego Makuli – prezesa Aeroklubu Polskiego. Później nastąpiło poświęcenie pomnika, dokonał tego ks. prał. płk. Ryszard Stępień, proboszcz toruńskiej parafii garnizonowej. Uroczystość zakończył Apel Poległych i salwa honorowa. Całość uroczystości przeprowadzono zgodnie z ceremoniałem wojskowym, m.in. wykonano Pieśń Reprezentacyjną WP. Ubarwiły wydarzenie przed ceremonią, pokazy sprzętu wojskowego nad Martwą Wisłą, oraz pokazy lotnicze (przelot samolotów Aeroklubu Pomorskiego) i balonowe (przygotowane przez Nanoo Balloons i Krzysztofa Zaparta z Balloon Club Świdnica). Dla najwytrwalszych w pobliskim amfiteatrze w parku odbył się koncert pieśni patriotycznych.
Wśród gości, którzy zaszczycili toruńskie uroczystości, znaleźli się przedstawicieli IPN. Byli obecni: przewodniczący Kolegium IPN prof. Wojciech Polak, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku prof. Mirosław Golon, naczelnik Delegatury IPN w Bydgoszczy Edyta Cisewska oraz pracownicy Oddziałowego Biura Upamiętniania Walki i Męczeństwa na czele z naczelnik Katarzyną Lisiecką. Przybyły także rodziny toruńskich przedwojennych baloniarzy. Wspominana już Jolanta Przybylak z mężem (o jej dziadku tekst na tym blogu pt. "Z wizytą u Jolanty Przybylak w Lubiczu Dolnym, wnuczki baloniarza Stanisława Kołodziejczaka (1897-1988), majstra wojskowego z Batalionu Balonowego w Toruniu"), oraz goście z Leszna, Anna Wolska z mężem. Wielkopolanka dba o pamięć swego dziadka Antoniego Cegłowskiego 1893-1973. Był on podobnie jak dziadek J. Przybylskiej, powstańcem wielkopolskim, i służył w Batalionie Balonowym Toruniu w l. 1920-1928, (od 30 VI 1920 był dowódcą plutonu tej formacji).
![]() |
Wnuczki toruńskich baloniarzy okresu II RP: Jolanta Przybylak z Lubicza i Anna Wolska z Leszna w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa |
Był również obecny Daniel Rolski, syn kpt. pil. Tadeusza Rolskiego (współtwórcy i pierwszego polskiego dowódcy 306 Dywizjonu Myśliwskiego „Toruńskiego”) z córką. W pięknych galowych mundurach oficerskich wyróżniali się goście z puckiego Stowarzyszenia Historycznego Morski Dywizjon Lotniczy (prezes Ireneusz Makowski, kmdr por. rez. dr Mariusz Konarski, Jarosław Wróbel). Można było także zauważyć dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej Danettę Ryszkowską-Mirowską, Sławomira Intka z toruńskiej pracowni witraży Intek-Art w Toruniu, miłośnika i znawcę lotnictwa, Miłosza Rusieckiego, dr Cecylię Iwaniszewską z ToMiTo z siostrą Magdaleną Łubieńską, ks. Mikołaja Hajduczenię z toruńskiej prawosławnej parafii św. Mikołaja. Wszystko odbyło się zgodnie z zabezpieczeniami epidemicznymi.
Czy „odbudowany” pomnik jest idealnym odwzorowaniem tego z II RP?, z małym wyjątkiem tak. Pierwotny pomnik, jaki stanął w parku 5 maja 1937 r., bowiem w tym dniu obchodzono od 1928 r. w Toruniu, święto 1. Batalionu Balonowego, na pamiątkę utworzenia pierwszej polskiej jednostki balonowej w 1919 r., (a 15 IX obchodził je 2. Batalion Balonowy). Różni oba monumenty zamieszczona na obecnym pomniku, lista poległych baloniarzy, której pierwotnie nie było. Zupełnie pierwszy monument stanął wcześniej na cole z polnych kamieni, w innej lokalizacji. W szczególny sposób, bo wspólnie, baloniarze i lotnicy, uczcili poległych baloniarzy i lotników – 11 XI 1932 r. W Toruniu po latach 31 X 1971 r., wspólnie toruńskim baloniarzom i lotnikom, poświęcono tablicę pamiątkową, umieszczono ją w kościele garnizonowym pw. Św. Katarzyny.
![]() |
Odsłonięcie w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych 5 V 1937 r.; źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe |
Monument z 1937 r. był symbolem związków Torunia z przedwojenną aeronautyką i wojskami balonowymi. W międzywojennym Toruniu stacjonował batalion balonowy (1bbal), tu działała Szkoła Podchorążych Wojsk Balonowych, odbywały się pokazy i zawody baloniarskie, często w dniu święta batalionu – 5 maja. Stacjonujący w mieście baloniarze wielokrotnie odnosili sukcesy w krajowych i międzynarodowych zawodach sportowych, m.in. w międzynarodowej rywalizacji o Puchar Gordona-Benetta, czy Krajowych Zawodach Balonów Wolnych o Puchar im. płk. Aleksandra Wańkowicza. Przypomina o tych czasach wystawa w Książnicy Kopernikańskiej powstała właśnie z okazji ponownego odsłonięcia w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych (o niej tekst na tym blogu "Uroczyste otwarcie wystawy Baloniarze garnizonu toruńskiego w służbie Niepodległej"). Na wystawie można prześledzić dokładny opis uroczystości 5 V 1937 r., czy było tak jak 14 VIII 2020 r.?
W II RP toruńskie uroczystości rozpoczęły się już przeddzień 4 V 1937 r. – apelem poległych żołnierzy formacji balonowych, (największe straty odnotowało w trakcie odwrotu spod Kijowa w 1920). Dzień 5 maja rozpoczęto uroczystą pobudką, odegraną przez trębaczy. O godz. 9.00 nastąpił przegląd batalionu balonowego, i żołnierze baloniarze udali się do hali balonowej, tam rozpoczęła się msza św. Odprawił ją, i okolicznościową homilię wygłosił, ks. prałat ppłk. Jan Kroczek, z toruńskiej parafii garnizonowej. W mszy św. uczestniczył m.in. Władysław Raczkiewicz wojewoda pomorski, oraz liczne delegacje oficerów i podoficerów różnych formacji z rodzinami. Dopiero po mszy św. baloniarze i zacni goście udali się do parku miejskiego. Tam kompanie wojska ustawiły się w czworobok, który otoczył tłum mieszkańców i gości. Punktualnie o 11.00, po komendzie Baczność!, Na ramię broń!, Prezentuj broń!, orkiestra zagrała marsza generalskiego. W jego trakcie wmaszerowali na plac przed pomnikiem wojewoda pomorski i gen. Wiktor Thommée (dowódca DOK VIII), w asyście kadry oficerskiej, prezydenta miasta Torunia – Leona Raszei, duchowieństwa, przedstawicieli lokalnej społeczności Torunia i Pomorza. Dowódca DOK VIII symbolicznie przeciął wstęgę, przy dźwiękach hymnu narodowego. Przemawiali m. in dowódca Batalionu Balonowego w Toruniu, prezydent miasta Torunia, któremu w opiekę wojsko przekazało pomnik, powiedział:
"Pełen uroczystej powagi dzień dzisiejszy poświęcony jest tym, którzy spełnili swój zaszczytny obowiązek, przynosząc Ojczyźnie w dani wszystko, co mieli najdroższego, bo życie – w walce o całość Ojczyzny pod rozkazami Tego, którego prochy niedawno spoczęły na Wawelu [Józefa Piłsudskiego – KT]. Myśl nasza biegnie dzisiaj ku tym duchom jasnym, którym hołd składamy, a którzy żyją i żyć będą w pamięci narodu polskiego […] W imieniu stolicy Pomorza biorę ten pomnik w posiadanie, przyrzekając otoczyć go opieką jako symbol triumfu i miłości Ojczyzny."
![]() |
Projekt Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych w Toruniu; zbiory Archiwum Państwowego w Toruniu |
Prezydent Raszeja słowa dotrzymał, pomnik zniszczyli dopiero Niemcy wkraczając do miasta jesienią 1939 r., z tych samych pobudek co jego budowniczowie. Bowiem, niemiecka III Rzesza rozpoczęła wówczas planowe niszczenie symboli polskości, także tych upamiętniających zwycięstwo oręża polskiego w 1920 r.
Zachęcam, by ekspozycję „Baloniarze garnizonu toruńskiego w służbie Niepodległej” obejrzeć w siedzibie Książnicy Kopernikańskiej przy ul. Słowackiego 8, a towarzyszy jej folder okolicznościowy pod tym samym tytułem, warto zachować ten druczek na pamiątkę. Każdy kto odwiedzi bibliotekę może go otrzymać bezpłatnie.
dr Katarzyna Tomkowiak
Relacje członków konspiracji pomorskiej w latach 1939-1945
Wybór i opracowanie: Elżbieta Kwiatkowska-Dybaś
Biblioteka Fundacji "Archiwum Pomorskie AK" w Toruniu
t. 66
Wydawca: Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej
Toruń 2015
Sygnatura SIRr VIb/8-44b
Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej - Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek zgromadziła już około 1500 relacji członków konspiracji pomorskiej z okresu II wojny światowej.
Ich publikacja zapewnia poznanie bezpośrednich przekazów uczestników ruchu oporu.
Już w 2000 roku fundacja opublikowała 51 wspomnień w książce "Relacje członków konspiracji pomorskiej w latach 1939-1945" - stanowiła ona 31 tom serii Biblioteka Fundacji "Archiwum Pomorskie AK" w Toruniu.
Obecny drugi tom relacji, zwiastuje kontynuację publikacji kolejnych wspomnień również w przyszłości.
W okresie okupacji na Pomorzu utworzono Okręg Pomorze ZWZ-AK.
Dzielił się on na podokręgi, inspektoraty i obwody.
Relacje pogrupowano według inspektoratów - Brodnica, Bydgoszcz, Chojnice, Gdańsk, Gdynia, Grudziądz, Tczew, Toruń, Włocławek.
W sumie na Pomorzu działało nawet 50 organizacji konspiracyjnych.
Wspomnienia opisują bardzo różnorodne działania antyniemieckie takie, jak wywiad wojskowy, sabotaż, łączność zagraniczną, pomoc jeńcom, praca charytatywna, samopomoc, tajne nauczanie, nasłuch radiowy, walki partyzanckie, praca łączników i kurierów.
Tom obejmuje 82 relacje.
Każdą poprzedza krótki regest, podający informacje o miejscu i czasie działania danej osoby oraz o jej przynależności organizacyjnej.
Kevin Powers
Żółte ptaki
Przekład: Michał Strąkow
Wydawnictwo Insignis Media
Kraków 2013
Sygnatura MAG 298442
Kevin Powers jest młodym pisarzem amerykański.
W latach 2004 i 2005 służył w armii amerykańskiej w Iraku.
"Żółte ptaki" to powieść wojenna - debiut autora.
Jej bohaterami są młodzi chłopcy Daniel Murphy, John Bartle i niewiele starszy sierżant Sterling.
Opowiada o wydarzeniach, jakie miały miejsce podczas walk o Al Tafar w prowincji Niniwa we wrześniu i październiku 2004.
Poznajemy jej bohaterów jeszcze przed wojną i obserwujemy ich życie po powrocie do domu.
Pisarz opisuje bardzo realistycznie współczesną walkę.
Przedstawia żołnierzy szykujących się do natarcia, strzelających do obcych, zdobywających kolejne domy i ulice.
Opisuje żołnierzy pełniących wartę i obserwujących przedpole.
Żołnierzy w nieustannym napięciu i stresie.
Poznajemy też ich życie w bazie.
Bohaterowie muszą zmagać się z codziennym zagrożeniem własnego życia, obserwować zabijanych kolegów i samemu zabijać innych ludzi.
Autor opisuje jak zmienia się i rozpada psychika młodych żołnierzy.
Wielu ma dopiero za sobą pierwszy pocałunek dziewczyny, czekają na nich matki, które dopiero co wypuściły ich spod swych skrzydeł.
A tymczasem znajdują się w środku wojny, w wirze śmierci, wśród wybuchów bomb i min, wśród lejącej się krwi, rozrywanych i masakrowanych ciał.
Książka nie przedstawia wojny rycerskiej i chwalebnej.
To wojna krwawa i brutalna, z wszechobecną przypadkową i okrutną śmiercią.
Wojna, której ofiarami stają się również żołnierze, którzy ją przetrwali.
Adam Freytag jest jednym z wielu znanych na całym świecie torunian.
Urodził się w 1608 roku.
Jego ojciec był profesorem greki w Gimnazjum Akademickim.
Po śmierci ojca trzynastoletni Adam Freytag otrzymał od Rady Miasta Torunia specjalne stypendium, dzięki któremu podjął studia w Frankfurcie nad Odrą.
Po zakończeniu nauki, w celu zdobycia funduszy na kolejne studia, zaciągnął się na służbę wojskową w armii Republiki Zjednoczonych Niderlandów, w czasie której poznał arkana sztuki oblężniczej.
W latach 1929 - 1932 studiował medycynę na Uniwersytecie w Lejdzie.
Jednocześnie pisał swoje słynne dzieło poświęcone fortyfikacjom "Architektura militaris nova et aucta"
Dzieło to ukazało się w Lejdzie w 1631 roku w drukarni Bonawentury i Abrahama Elzevierów - słynnego holenderskiego rodu drukarzy.
Dzieło to dedykował królewiczowi Władysławowi, Radzie Miasta Torunia i Radzie Miasta Gdańska.
[spacer height="20px"]
To najwybitniejsze polskie dzieło fortyfikacyjne, uważane również na świecie za najlepszą pracę na temat fortyfikacji bastionowych typu staroholenderskiego.
Był to wówczas zupełnie nowy typ fortyfikacji.
Adam Freytag wyjaśnił zasady budowy bastionów, metody obrony i sztukę ich zdobywania.
Dzieło napisane było w języku niemieckim.
Praca Freytaga była wielokrotnie wznawiana i rozpowszechniona w Europie.
Po zakończeniu studiów Adam Freytag powrócił do Torunia.
Wykładał matematykę i geografię w Gimnazjum Akademickim.
Tu ożenił się i mieszkał w swym domu rodzinnym przy ul. Mostowej 34.
Wkrótce jednak wyjechał do Kiejdan na Litwie - siedziby rodu Radziwiłłów.
Adam Fraytag jeszcze w Lejdzie poznał swojego późniejszego patrona księcia Janusz Radziwiłła.
Został jego przybocznym medykiem.
Na jego zlecenie dokonywał również inspekcji fortyfikacji.
Wykładał też matematykę w gimnazjum w Kiejdanach, założonym przez Radziwiłów.
Tam też zmarł w wieku 42 lat.
Stanisław Herbst
Freytag Adam (1608-50)
Polski Słownik Biograficzny
Tom VII, zeszyt 2, s. 135-136
Sygnatura SIRi XVIa/1-t.7
Jerzy Serczyk
Adam Freytag (1608-1650) - matematyk i inżynier wojskowy
W: Wybitni ludzie dawnego Torunia, s. 75-80
Sygnatura SIRr IIIA/3a
Jerzy Serczyk
Freitag (Freytag) Adam (1608-1650)
Toruński Słownik Biograficzny
Tom 1, s. 100-101
Sygnatura SIRr IIIA/12t.1
Tadeusz Nowak
Przegląd polskiego piśmiennictwa z dziedziny fortyfikacji i inżynierii wojskowej w XVII-XVIII wieku
Studia i Materiały do Historii Wojskowości
1965 r., T. 11, cz. 2, s. 122-141
Dostępne w Książnicy przez Cyfrową Wypożyczalnię ACADEMICA
Epoka saska była okresem upadku Rzeczypospolitej i apogeum złotej wolności szlacheckiej.
Najlepszą ilustracją panujących wówczas anarchii, bezprawia, warcholstwa, pieniactwa, awanturnictwa i upadku sądownictwa jest 20-letni zatarg Torunia ze szlachcicem Łukaszem Konopką.
Spór, który w 1742 roku przybrał formę wojny, stał się bardzo głośny w całej Polsce.
Łukasz Konopka pozwał Toruń w 1739 roku o spłatę prywatnego weksla wystawionego w 1670 roku przez piwowara Szymona Behma, nieżyjącego już od pół wieku mieszkańca Torunia.
Pozew przybił na drzwiach magistratu.
Roszczenie swoje wniósł do Trybunału Koronnego w Piotrkowie, który to był sądem stanowym dla szlachty.
Zgodnie z prawem miasto Toruń można było pozywać tylko przed Sąd Asesorski przy dworze królewskim w Warszawie.
Trybunał Koronny mimo, to orzekł w sprawie na korzyść Konopki, gdyż szlachta szczerze nie cierpiała torunian i za nic miała stare przywileje, jakie otrzymał Toruń od polskich monarchów.
Za opieranie się egzekucji miasto skazano nawet na banicję z granic Rzeczypospolitej, a mieszczan toruńskich wyjęto spod prawa.
Konopce przyznano wieś Grębocin, prawo więzienia mieszkańców Torunia, chwytania ich, konfiskowania na drogach towarów kupców toruńskich.
Wojewoda malborski wezwał szlachtę chełmińską, by stawiła się zbrojnie na zajazd na Grębocin, którą to wieś podarował miastu przed trzystu laty Kazimierz Jagiellończyk.
Nic nie pomógł osobisty zakaz i potępienie tej akcji przez króla Augusta III.
Łukasz Konopka czuł się bezkarny, gdyż zyskał protekcję magnackiego rodu Potockich i dzięki nim opłacił prywatne wojsko, w liczbie 60 żołnierzy.
Toruńczanie utrzymywali własny oddział milicji miejskiej, w sile 83 zawodowych najemnych żołnierzy.
![]() |
George Friedrich Steiner "Die Hauptwache", W: Das Merkwürdigste In, Bey und Um Thorn 50 Zeichnungen. Erläutert von Reinhold Heuer, Berlin 1925, Abbildung 28 Źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?id=1918 |
![]() |
Grenadier milicji miejskiej Torunia |
Siedzibą wojska miejskiego był Odwach na rogu ul Szerokiej i Żeglarskiej.
Odwach wybudowano w 1601 roku.
Stojący obok osioł służył do wymierzania kar żołnierzom za drobne przewinienia.
Żołnierze nosili mundury cudzoziemskie z niebieskiego sukna z czerwonymi wyłogami, kamizelka czerwona, spodnie żółte.
Na czapkach mieli mosiężny herb Torunia.
Dowodził nimi oficer w randze pułkownika.
Roczne utrzymanie garnizonu wynosiło 12.000 złotych monet.
Nie najlepszego mniemania o wojsku toruńskim był Jędrzej Kitowicz:
"Inne także miasta pryncypalne, miały swoję rozmaitą milicię po polsku i po niemiecku ubraną, jako to: miasto Kraków, Poznań i Toruń, która nie będąc w takim rygorze służby, jak żołnierz komputowy, kiedy stali na poczcie prze bramie odległej, postawiwszy karabin, robili pończochy ; widziałem to w Toruniu i w Poznaniu"
Ks. Jędrzej Kitowicz, Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III, Petersburg 1855, Tom III, s. 38.
13 września 1742 roku doszło do bitwy pod Rychnowem (dziś Rychnowo Wielkie).
Mieszczanie odparli szlachecki zajazd, bez strat własnych.
Jednak w trakcie walk, zginął brat Łukasza Konopki, co otworzyło kolejne pole dla procesów sądowych - jeden z nich skończył się dla Torunia nawet karą banicji wieczystej z granic Rzeczypospolitej.
Łukasz Konopka pozywał dalej Toruń przed Trybunał Koronny, Toruń zaś pozywał Konopkę przed Sąd Asesorski.
Procesy ze zmiennym szczęściem toczyły się jeszcze kilkanaście lat.
Samowola Trybunału Koronnego była oczywistą kpiną z prawa.
Sędziów wybierała co roku szlachta na sejmikach deputackich.
Składy sądów ferowały wyroki według własnego widzimisię, nie zwracając uwagi na literę prawa i przedstawiane dowody.
Chciano za wszelka cenę udowodnić wyższość szlacheckiego Trybunału nad mieszczanami z Torunia.
Dzięki protekcji królewskiej i poparciu rodu Czartoryskich oddalono w końcu pretensje Łukasza Konopki o zapłatę 1.000 złotych, na jakie opiewał weksel Behma.
Ze swej strony Toruń miał zapłacić 8.000 złotych wdowie po zabitym bracie Konopki.
Koszty procesowe wyniosły Toruń około 80.000 zł.
Łukasz Konopka zyskał sławę wśród braci szlacheckiej, która doceniła jego niezłomną postawę, upór i determinację, które omal nie doprowadziły do upadku jednego z najważniejszych miast Rzeczypospolitej i wygnania jego mieszkańców.
Łukasz Konopka ośmieszył przy tym dwór królewski, sąd zadworny i osobę samego monarchy.
POLECANA LITERATURA
Stanisław Wałęga
Bitwa rychnowska milicji toruńskiej w 1742 r.
Rocznik Toruński - 1991 - Tom XX
s. 199-240
Stanisław Wałęga
Z dziejów praktyki sądowej XVII i XVIII wieku. U źródeł zatargu miasta Torunia ze szlachcicem Łukaszem Konopką
Zapiski Histiryczne - 1969 - Tom XXXIV
Zeszyt 1, s. 79-101
Zeszyt 2, s. 35-58
Alexander Kraushar
Zatarg Jmci pana Łukasza Konopki z miastem Toruniem
Kartka archiwalna (1742-1756)
Kraków 1895
Jan Grabowski
Wojna Imci Pana Konopki z miastem Toruniem
Warszawa 1927
Jerzy Dygdała
Miasto w dobie Augusta III (1733-1763)
W: Historia Torunia, Tom II, Część III
Toruń 1996
Stanisław Dąbrowski
Mundury milicji m. Torunia
Mestwin, 26 maja 1927, nr 8
s. 60-62