Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żołnierze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żołnierze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2024

Franciszek Wasielewski - Wspomnienia chełmińskiego lekarza (1891-1985)

 


rysunek otwartej książki
Franciszek Wasielewski 

Wspomnienia chełmińskiego lekarza (1891-1985)

redakcja: Anna Grzeszna-Kozikowska

Wydawca: Muzeum Ziemi Chełmińskiej

Toruń Chełmno 2018

Sygnatura SIRr XXXIIc/32



Franciszek Wasilewski (1891-1985) był lekarzem, oficerem Wojska Polskiego  i działaczem społecznym.

Urodził się w Brzoziu w powiecie brodnickim wówczas w zaborze pruskim.

Studiował medycynę w Berlinie.

W czasie I wojny światowej walczył na froncie zachodnim.

W 1920 roku brał udział w walkach z bolszewikami o niepodległość Polski.

Po ukończeniu studiów medycznych powrócił w rodzinne strony i wstąpił w szeregi Wojska Polskiego.

W 1921 roku osiadł na stałe w Chełmnie.

W 1924 roku zdjął mundur i rozpoczął prace jako lekarz pediatra.

W czasie II wojny światowej trafi do obozu jenieckiego w Murnau w Bawarii.

Po wojnie kontynuował prace w służbie zdrowia w Chełmnie.

Swoje wspomnienia spisał pod koniec życia w latach 1979-1984.

Rękopis wspomnień przechowywany jest w zbiorach Biblioteki Gdańskiej PAN.

Jeszcze za życia autora rękopis został skopiowany w formie rękopisu. 

Jeden z egzemplarzy maszynopisu znajduje się w Muzeum Ziemi Chełmińskiej.

To na jego podstawie zostało przygotowane wydanie książkowe. 

Redakcji wspomnień dokonała Anna grzeszna-Kozikowska - starszy kustosz Muzeum Ziemi Chełmińskiej.


czwartek, 22 czerwca 2023

Adam Węsierski - Za mundurem panny sznurem

 



rysunek otwartej książki

Adam Węsierski

Za mundurem panny sznurem

Wydawca: Machina Druku

Toruń 2017

Sygnatura SIRr XXV/61




Adam Węsierski to znany historyk regionalista, autor wielu publikacji książkowych poświęconych dziejom ziemi tucholskiej.

W Książnicy Kopernikańskiej dostępnych jest kilkadziesiąt jego książek.

1750 lat parafii pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej i miejscowości Śliwice
2Dawna i współczesna rodzina śliwicka w fotografii (T. 1-3)
3Dzieje chóru „Orfeusz” w Śliwicach
4Dzieje parafii św. Katarzyny w Śliwicach w czasach zaboru pruskiego (1870-1920)
5Dzieje parafii św. Katarzyny w Śliwicach w okresie międzywojennym (1920-1939)
6Dzieje Śliwic i okolic do roku 1772
7Gmina Kęsowo : historia, struktura i tradycje rybactwa
8Ksiądz proboszcz Jan Mazella, budowniczy kościoła w Jeleńczu
9Leksykon historyczny śliwickich wsi
10Manifestacje patriotyczne mieszkańców powiatu tucholskiego z okazji odzyskania niepodległości
11Obchody świąt i rocznic narodowych w powiecie tucholskim w latach 1920-1939
12Osobliwości Śliwic
13Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Tucholi 1945-1954 : powstanie, struktura, kadry. T. 1
14Przeszłość śliwickich wsi w faktach i fotografii. (T. 1-4)
15Studia z dziejów Tucholi i powiatu. (T. 1- 5)
16Szkice z dziejów Tucholi i powiatu
17Szkice z dziejów Tucholi i powiatu w dwudziestoleciu międzywojennym (T. 1-2)
18Śliwicki etos pracy organicznej na przykładzie działalności księdza Teofila Krzeszewskiego
19Śliwicki słownik biograficzny (T. 1- 4)
20Świadectwo żarliwej wiary ojców naszych
21Za mundurem panny sznurem

Książka "Za mundurem panny sznurem" jest albumem.

Adam Węsierski zebrał w nim portrety żołnierzy.

Zdjęcia obejmują następujące okresy:

  • czasy niewoli narodowej
  • dwudziestolecie międzywojenne
  • zakręty historii 1939-1945
  • służbę w Ludowym Wojsku Polskim

Na zdjęciach widzimy mieszkańców gminy Śliwice.

Śledząc zmieniające się mundury poznajemy historię Borów Tucholskich.

Najpierw widzimy więc żołnierzy w mundurach armii pruskiej walczących w czasie I wojny światowej.

Z okresu II Rzeczypospolitej zachowały się zdjęcia poborowych w mundurach polskich żołnierzy piechoty i ułanów.

Z czasów II wojny światowej pochodzą zdjęcia żołnierzy z obozów jenieckich, z armii generała Andersa walczącej we Włoszech, z dywizji pancernej generała Maczka, z polskich sił zbrojnych w Anglii.

Z okresu powojennego zachowały się liczne zdjęcia żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową.

Należy podkreślić, że każda fotografia jest podpisana.

Poznajemy więc żołnierzy z imienia i nazwiska, przebieg ich służby, okoliczności śmierci, dalsze losy po opuszczeniu wojska.



środa, 27 lipca 2022

 



Rysunek otwartej książki

Krzysztof Drozdowski

Wojenne sekrety Bydgoszczy

Agencja Wydawnicza CB

Warszawa 2019

Sygnatura SIRr VIII/B-67



Krzysztof Drozdowski jest rodowitym bydgoszczaninem, historykiem, społecznikiem, miłośnikiem fotografii.

Jest członkiem Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.

Jest autorem wielu książek i kilkudziesięciu  artykułów.

W Książnicy Kopernikańskiej dostępne są następujące jego publikacje:

  • Bydgoska architektura militarna w latach 1772-1945 / Krzysztof Drozdowski. – Warszawa : Agencja Wydawnicza Cinderella Books Andrzej Zasieczny 2017. 
  • Bydgoszcz wita Armię : wizyta marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza w Bydgoszczy / Krzysztof Drozdowski. – Bydgoszcz : Wydawnictwo Tekst Sp. z o.o. 2013. 
  • Graudenz 1945 : ostatnie tchnienie / Krzysztof Drozdowski. – Poznań ; Luboń : Wydawnictwo „Pomost” 2014. 
  • Pomorskie tajemnice III Rzeszy / Krzysztof Drozdowski. – Warszawa : Agencja Wydawnicza CB 2019. 
  • Wojenne sekrety Bydgoszczy / Krzysztof Drozdowski. – Warszawa : Agencja Wydawnicza CB 2019. 
  • Z lotu ptaka : Bydgoszcz na fotografii lotniczej w latach 1911-1945 / Krzysztof Drozdowski. – Warszawa : Agencja Wydawnicza CB 2018.

Książka "Wojenne sekrety Bydgoszczy" złożona jest z kilkudziesięciu tekstów, z których każdy stanowi osobną historię.

Odkrywają one nieznane i intrygujące fakty z przeszłości miasta.

Są wśród nich tematy anegdotyczne i materiały na osobne książki.

Przeczytamy więc o asach polskiego wywiadu i tajemnicy nazistowskiego złota, o zamachu na Hitlera i budowie schronu dla władz miasta w latach 50-tych.

Wydarzenia opisane są przystępnym stylem.

Część wątków poruszał autor wcześniej na łamach bydgoskiej prasy.

Całość urozmaica kilkadziesiąt zdjęć dokumentalnych.

Spis treści:

  1. Donos na pomnik marszałka
  2. Związki gen. Józefa Dowbora Muśnickiego z Bydgoszczą
  3. Naczelnik wykraczał poza ramy
  4. Bydgoszczanie linczują prezydenta
  5. Wacław Wawrzyniak - do końca na posterunku
  6. Weźcie stryczek i się powieście
  7. Ella Harder. Fordońska linia obrony majora Jerzego Sosnkowskiego
  8. Bydgoszczanie na FON
  9. "Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek..."
  10. Jak "Alicja" zdobyła bydgoskie lotnisko (mit wyzwolenia)
  11. Bydgoskie żagle zostały na rejach
  12. Bydgoscy ułani się bawią. Nocne życie kawalerzystów z Błonia
  13. Bracia poszli na śmierć
  14. Walkiria w Brombergu
  15. Wieża spadochronowa
  16. Szpiedzy na bydgoskim lotnisku
  17. Nazistowskie złoto w Bydgoszczy
  18. Bydgoszczanin z Wehrmachtu
  19. Bydgoszcz wita Armię
  20. Zakład Amunicji Lotniczej - Luftamunitionsanstalt 1/II Bromberg
  21. Tajny schron Prezydenta
  22. Reichsführer SS Heinrich Himmler z wizytą w Brombergu
  23. Sekretne życie bydgoskich masonów
  24. Czy reparacje wojenne to mit?
  25. Orkiestry wojskowe na start!
  26. Mjr Jan Henryk Żychoń - legenda wiecznie żywa



środa, 28 lipca 2021

Janusz Morkowski - Nie rzucim ziemi… Przypadłości pomorskie 1850-1939

 



rysunek otwartej książki
Janusz Morkowski

Nie rzucim ziemi…
Przypadłości pomorskie 1850-1939

Starogard Gdański 2018

Sygnatura SIRr XXV/70



Książka składa się z dwóch części.

Część pierwsza "Batalion Obrony Narodowej "Starogard" (82 batalion piechoty) 1937 - 1939 poświęcona jest powstaniu i szlakowi bojowemu we wrześniu 1939 roku, jednostki wojska polskiego złożonej z żołnierzy i oficerów rezerwy pochodzących z okolic Starogardu, Pelplina, Skarszew i Gniewa.

Batalion zakończył swój szlak bojowy z Pomorza w Warszawie, którą bronił do kapitulacji stolicy.

Jego żołnierze brali po drodze udział w bitwach nad Zgłowiączką, Nidą i Bzurą.

Część druga publikacji "O jednym z cywilów w mundurze, którzy walczyli z armią Hitlera" poświęcona jest postaci Feliksa Morkowskiego.

Bohater opowieści jest przedstawicielem rodziny chłopskiej, która aktywnie opierała się w XIX wieku germanizacji położonych w zaborze pruskim Wielkopolski i Pomorza.

Urodzony w 1901 roku w powiecie żnińskim, pełnił później funkcję sędziego starogardzkiego, a we wrześniu 1939 roku poległ w Warszawie jako oficer Batalionu Obrony Narodowej "Starogard".




środa, 2 września 2020

Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937″

 



zdjęcie - Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu. Na wysokim cokole orzeł podrywający się do lotu
Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk 
Balonowych 1937” w Parku Miejskim
na Bydgoskim Przedmieściu
w Toruniu, 14 sierpnia 2020 r.;
fot. Tomasz Dorawa



Cykl: 100 lat Niepodległego Torunia. Warto pamiętać

Seria: Balonowy Toruń

Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937”

Park Miejski na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu

14 sierpnia 2020 r. 

godz. 18.00.



Uroczystość odbyła się w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego, 100. rocznicy Cudu nad Wisłą oraz w roku stulecia powrotu Torunia i Pomorza do Macierzy.

Uroczystości w parku miejskim odbyły się z okazji ponownego odsłonięcia w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych. Monument upamiętnia żołnierzy tej formacji, którzy polegli w l. 1918-1920, (nie tylko w trakcie wojny polsko-bolszewickiej). W czasie wojny Polski z Sowietami, początkowo (zimą i na wiosnę 1920) jednostki balonowe, z powodzeniem prowadziły obserwację balonową. Pomogła ona w działaniach polskiej artylerii, ale także była pomocna w zabezpieczeniu przed atakami samolotów nieprzyjacielskich. Zmiana na froncie, trudny okres odwrotu polskich sił znad Berezyny i Dniepru, wymusił zmianę charakteru ich walki. Baloniarze przekształcili się w piechotę, dalsze działania prowadzili tzw. aeropiechurzy, były to ciężkie boje. Formacja było marnie uzbrojona i bez wystarczającego wsparcia artylerii, ale pod doskonałym dowództwem płk. Aleksandra Wańkowicza. Przypomniał ten czas w trakcie uroczystości prezes IPN dr Jarosław Szarek:

Ci, którzy mieli zwykle obserwować przedpole gdzieś z wysoka, pełnili służbę zwykłych, szeregowych żołnierzy. Ale nie cofnęli się przed tym obowiązkiem i zapłacili za to wysoką cenę. Te nazwiska, na tym pomniku, dowodzą, jak wysoka ta cena była

zdjęcie - Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu. Na wysokim cokole orzeł podrywający się do lotu
Pomnik „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937”
w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu,
14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa

Pierwotnie w dwudziestoleciu międzywojennym planowano inskrypcję: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych / 1. Bat. Balonowy / 1937”. Ale złożyli się na obiekt nie tylko baloniarze z Torunia, zatem ostatecznie z podpisu zrezygnowano. A monument został odsłonięty 5 V 1937 r. Pierwotny pomnik, jak i jego kopia, to piękna rzeźba orła zrywającego się do lotu, trzymającego w szponach krzyż Virtuti Militari, wieniec z liści wawrzynu i dębu oraz kotwicę, osadzona na czterometrowym cokole. Monumentalna rzeźba to dzieło artysty rzeźbiarza Michała Kamieńskiego, który jak donosiła prasa przedwojenna, większość prac przy pomniku wykonał bezinteresownie. Jej autor został rozstrzelany przez Niemców w 1944 r. w czasie powstania warszawskiego. A był on bratem mjr. Konstantego Rolicza-Kamieńskiego, dowódcy toruńskiego Batalionu Balonowego w l. 1934-1939. Autorem wiernej kopii, jaka stanęła dokładnie w miejscu fundamentów pomnika 5 V 1937 r., jest toruński artysta Maciej Jagodziński-Jagenmeer. Miał on trudne zadanie, zachowana dokumentacja, głównie w zasobach Archiwum Państwowego w Toruniu nie jest kompletna.

W 2017 r., z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Torunia (ToMiTo), powołano Komitet Organizacyjny Odbudowy Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych. W jego składzie znaleźli się, jako przewodniczący Andrzej Szmak, a także dr Michał Targowski i Mariusz Thomas. Komitet działał w ramach ToMiTo, w tym trudnym dziele odbudowy, dużą pomocą zawsze służył prezes Towarzystwa. Historię pomnika przypomniał właśnie on, prezes ToMiTo, prof. Krzysztof Mikulski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

zdjęcie - Prezes ToMiTo prof. Krzysztof Mikulski w trakcie okolicznościowego wystąpienia - w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu
Prezes ToMiTo prof. Krzysztof Mikulski w trakcie okolicznościowego wystąpienia
– w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r.;
fot. Tomasz Dorawa

Głos zabrali, prócz cytowanego prezesa IPN, prezydent Torunia Michał Zaleski, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Zbigniew Sosnowski, oraz A. Szmak. Kulminacyjnym momentem uroczystości było odsłonięcie pomnika, którego dokonała Jolanta Przybylak z Lubicza Dolnego, wnuczka toruńskiego baloniarza, majstra wojskowego, Stanisława Kołodziejczaka.

zdjecie - Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją: „Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937” w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r
Uroczyste odsłonięcie pomnika z inskrypcją:
„Poległym Żołnierzom Wojsk Balonowych 1937”
w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu
– 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa

Odbyło się to w asyście przybyłych do Torunia przedstawicieli Komitetu Honorowego Odbudowy Pomnika, (wyżej wymienionych), w tym i Jerzego Makuli – prezesa Aeroklubu Polskiego. Później nastąpiło poświęcenie pomnika, dokonał tego ks. prał. płk. Ryszard Stępień, proboszcz toruńskiej parafii garnizonowej. Uroczystość zakończył Apel Poległych i salwa honorowa. Całość uroczystości przeprowadzono zgodnie z ceremoniałem wojskowym, m.in. wykonano Pieśń Reprezentacyjną WP. Ubarwiły wydarzenie przed ceremonią, pokazy sprzętu wojskowego nad Martwą Wisłą, oraz pokazy lotnicze (przelot samolotów Aeroklubu Pomorskiego) i balonowe (przygotowane przez Nanoo Balloons i Krzysztofa Zaparta z Balloon Club Świdnica). Dla najwytrwalszych w pobliskim amfiteatrze w parku odbył się koncert pieśni patriotycznych.

Wśród gości, którzy zaszczycili toruńskie uroczystości, znaleźli się przedstawicieli IPN. Byli obecni: przewodniczący Kolegium IPN prof. Wojciech Polak, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku prof. Mirosław Golon, naczelnik Delegatury IPN w Bydgoszczy Edyta Cisewska oraz pracownicy Oddziałowego Biura Upamiętniania Walki i Męczeństwa na czele z naczelnik Katarzyną Lisiecką. Przybyły także rodziny toruńskich przedwojennych baloniarzy. Wspominana już Jolanta Przybylak z mężem (o jej dziadku tekst na tym blogu pt. "Z wizytą u Jolanty Przybylak w Lubiczu Dolnym, wnuczki baloniarza Stanisława Kołodziejczaka (1897-1988), majstra wojskowego z Batalionu Balonowego w Toruniu"), oraz goście z Leszna, Anna Wolska z mężem. Wielkopolanka dba o pamięć swego dziadka Antoniego Cegłowskiego 1893-1973. Był on podobnie jak dziadek J. Przybylskiej, powstańcem wielkopolskim, i służył w Batalionie Balonowym Toruniu w l. 1920-1928, (od 30 VI 1920 był dowódcą plutonu tej formacji).

zdjęcie - Wnuczki toruńskich baloniarzy okresu II RP: Jolanta Przybylak z Lubicza i Anna Wolska z Leszna
Wnuczki toruńskich baloniarzy okresu II RP:
Jolanta Przybylak z Lubicza i Anna Wolska z Leszna
w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu
w Toruniu – 14 sierpnia 2020 r.; fot. Tomasz Dorawa

Był również obecny Daniel Rolski, syn kpt. pil. Tadeusza Rolskiego (współtwórcy i pierwszego polskiego dowódcy 306 Dywizjonu Myśliwskiego „Toruńskiego”) z córką. W pięknych galowych mundurach oficerskich wyróżniali się goście z puckiego Stowarzyszenia Historycznego Morski Dywizjon Lotniczy (prezes Ireneusz Makowski, kmdr por. rez. dr Mariusz Konarski, Jarosław Wróbel). Można było także zauważyć dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej Danettę Ryszkowską-Mirowską, Sławomira Intka z toruńskiej pracowni witraży Intek-Art w Toruniu, miłośnika i znawcę lotnictwa, Miłosza Rusieckiego, dr Cecylię Iwaniszewską z ToMiTo z siostrą Magdaleną Łubieńską, ks. Mikołaja Hajduczenię z toruńskiej prawosławnej parafii św. Mikołaja. Wszystko odbyło się zgodnie z zabezpieczeniami epidemicznymi.



Czy „odbudowany” pomnik jest idealnym odwzorowaniem tego z II RP?, z małym wyjątkiem tak. Pierwotny pomnik, jaki stanął w parku 5 maja 1937 r., bowiem w tym dniu obchodzono od 1928 r. w Toruniu, święto 1. Batalionu Balonowego, na pamiątkę utworzenia pierwszej polskiej jednostki balonowej w 1919 r., (a 15 IX obchodził je 2. Batalion Balonowy). Różni oba monumenty zamieszczona na obecnym pomniku, lista poległych baloniarzy, której pierwotnie nie było. Zupełnie pierwszy monument stanął wcześniej na cole z polnych kamieni, w innej lokalizacji. W szczególny sposób, bo wspólnie, baloniarze i lotnicy, uczcili poległych baloniarzy i lotników – 11 XI 1932 r. W Toruniu po latach 31 X 1971 r., wspólnie toruńskim baloniarzom i lotnikom, poświęcono tablicę pamiątkową, umieszczono ją w kościele garnizonowym pw. Św. Katarzyny.

zdjecie - Odsłonięcie w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych 5 V 1937 r.
Odsłonięcie w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych
 5 V 1937 r.; źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Monument z 1937 r. był symbolem związków Torunia z przedwojenną aeronautyką i wojskami balonowymi. W międzywojennym Toruniu stacjonował batalion balonowy (1bbal), tu działała Szkoła Podchorążych Wojsk Balonowych, odbywały się pokazy i zawody baloniarskie, często w dniu święta batalionu – 5 maja. Stacjonujący w mieście baloniarze wielokrotnie odnosili sukcesy w krajowych i międzynarodowych zawodach sportowych, m.in. w międzynarodowej rywalizacji o Puchar Gordona-Benetta, czy Krajowych Zawodach Balonów Wolnych o Puchar im. płk. Aleksandra Wańkowicza. Przypomina o tych czasach wystawa w Książnicy Kopernikańskiej powstała właśnie z okazji ponownego odsłonięcia w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych (o niej tekst na tym blogu "Uroczyste otwarcie wystawy Baloniarze garnizonu toruńskiego w służbie Niepodległej")Na wystawie można prześledzić dokładny opis uroczystości 5 V 1937 r., czy było tak jak 14 VIII 2020 r.?

W II RP toruńskie uroczystości rozpoczęły się już przeddzień 4 V 1937 r. – apelem poległych żołnierzy formacji balonowych, (największe straty odnotowało w trakcie odwrotu spod Kijowa w 1920). Dzień 5 maja rozpoczęto uroczystą pobudką, odegraną przez trębaczy. O godz. 9.00 nastąpił przegląd batalionu balonowego, i żołnierze baloniarze udali się do hali balonowej, tam rozpoczęła się msza św. Odprawił ją, i okolicznościową homilię wygłosił, ks. prałat ppłk. Jan Kroczek, z toruńskiej parafii garnizonowej. W mszy św. uczestniczył m.in. Władysław Raczkiewicz wojewoda pomorski, oraz liczne delegacje oficerów i podoficerów różnych formacji z rodzinami. Dopiero po mszy św. baloniarze i zacni goście udali się do parku miejskiego. Tam kompanie wojska ustawiły się w czworobok, który otoczył tłum mieszkańców i gości. Punktualnie o 11.00, po komendzie Baczność!, Na ramię broń!, Prezentuj broń!, orkiestra zagrała marsza generalskiego. W jego trakcie wmaszerowali na plac przed pomnikiem wojewoda pomorski i gen. Wiktor Thommée (dowódca DOK VIII), w asyście kadry oficerskiej, prezydenta miasta Torunia – Leona Raszei, duchowieństwa, przedstawicieli lokalnej społeczności Torunia i Pomorza. Dowódca DOK VIII symbolicznie przeciął wstęgę, przy dźwiękach hymnu narodowego. Przemawiali m. in dowódca Batalionu Balonowego w Toruniu, prezydent miasta Torunia, któremu w opiekę wojsko przekazało pomnik, powiedział:


"Pełen uroczystej powagi dzień dzisiejszy poświęcony jest tym, którzy spełnili swój zaszczytny obowiązek, przynosząc Ojczyźnie w dani wszystko, co mieli najdroższego, bo życie – w walce o całość Ojczyzny pod rozkazami Tego, którego prochy niedawno spoczęły na Wawelu [Józefa Piłsudskiego – KT]. Myśl nasza biegnie dzisiaj ku tym duchom jasnym, którym hołd składamy, a którzy żyją i żyć będą w pamięci narodu polskiego […] W imieniu stolicy Pomorza biorę ten pomnik w posiadanie, przyrzekając otoczyć go opieką jako symbol triumfu i miłości Ojczyzny."

Odsłonięcie w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych 5 V 1937 r
Odsłonięcie w Toruniu Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych
5 V 1937 r.; źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

W parku uroczystości zakończyła defilada wojskowa. Po powrocie do koszar uroczyście rozdano nagrody zwycięzcom sportowych rozgrywek wojskowych, także tych lekkoatletycznych i strzeleckich. Zamiast rautu, zebrane środki przekazano na Fundusz Obrony Narodowej. Czeki uroczyście zdeponowano u gen. W. Thommée, który w prostych żołnierskich słowach bardzo podziękował „Kochanym baloniarzom”. Wspólnym obiadem żołnierskim zakończono uroczystości święta balonowego w Toruniu. Wieczorem umilił czas, baloniarzom i ich rodzinom, ale i miłym gościom, występ teatru amatorskiego, który działał w batalionie balonowym i w strukturach Polskiego Białego Krzyża. Wystawiono Zaręczyny pod kulami (Stefana Kiedrzyńskiego) i Kancelarię PKU. Uroczystą kolacją podejmowali toruńscy baloniarze liczne delegacje innych formacji. Trudo było się rozstać, spotkania przeciągnęły się do rana 6 VIII 1937 r., ale było to dzień świąteczny Przemienienia Pańskiego i nikt nie spieszył się do swych codziennych obowiązków.


rysunek - Projekt Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych w Toruniu. Na wysokim cokole orzeł podrywający się do lotu
Projekt Pomnika Żołnierzy Wojsk Balonowych w Toruniu;
zbiory Archiwum Państwowego w Toruniu


Prezydent Raszeja słowa dotrzymał, pomnik zniszczyli dopiero Niemcy wkraczając do miasta jesienią 1939 r., z tych samych pobudek co jego budowniczowie. Bowiem, niemiecka III Rzesza rozpoczęła wówczas planowe niszczenie symboli polskości, także tych upamiętniających zwycięstwo oręża polskiego w 1920 r.

Zachęcam, by ekspozycję „Baloniarze garnizonu toruńskiego w służbie Niepodległej” obejrzeć w siedzibie Książnicy Kopernikańskiej przy ul. Słowackiego 8, a towarzyszy jej folder okolicznościowy pod tym samym tytułem, warto zachować ten druczek na pamiątkę. Każdy kto odwiedzi bibliotekę może go otrzymać bezpłatnie.

dr Katarzyna Tomkowiak





poniedziałek, 9 marca 2020

Relacje członków konspiracji pomorskiej w latach 1939-1945

 



rysunek otwartej książki

Relacje członków konspiracji pomorskiej w latach 1939-1945

Wybór i opracowanie: Elżbieta Kwiatkowska-Dybaś

Biblioteka Fundacji "Archiwum Pomorskie AK" w Toruniu
t. 66

Wydawca: Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej

Toruń 2015

Sygnatura SIRr VIb/8-44b



Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej - Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek zgromadziła już około 1500 relacji członków konspiracji pomorskiej z okresu II wojny światowej.

Ich publikacja zapewnia poznanie bezpośrednich przekazów uczestników ruchu oporu.

Już w 2000 roku fundacja opublikowała 51 wspomnień w książce "Relacje członków konspiracji pomorskiej w latach 1939-1945" - stanowiła ona 31 tom serii Biblioteka Fundacji "Archiwum Pomorskie AK" w Toruniu.

Obecny drugi tom relacji, zwiastuje kontynuację publikacji kolejnych wspomnień również w przyszłości.

W okresie okupacji na Pomorzu utworzono Okręg Pomorze ZWZ-AK.

Dzielił się on na podokręgi, inspektoraty i obwody.

Relacje pogrupowano według inspektoratów  - Brodnica, Bydgoszcz, Chojnice, Gdańsk, Gdynia, Grudziądz, Tczew, Toruń, Włocławek.

W sumie na Pomorzu działało nawet 50 organizacji konspiracyjnych.

Wspomnienia opisują bardzo różnorodne działania antyniemieckie takie, jak wywiad wojskowy, sabotaż, łączność zagraniczną, pomoc jeńcom, praca charytatywna, samopomoc, tajne nauczanie, nasłuch radiowy, walki partyzanckie, praca łączników i kurierów.

Tom obejmuje 82 relacje.

Każdą poprzedza krótki regest, podający informacje o miejscu i czasie działania danej osoby oraz o jej przynależności organizacyjnej.




czwartek, 13 lutego 2020

Kevin Powers - Żółte ptaki

 



rysunek otwartej książki

Kevin Powers

Żółte ptaki

Przekład: Michał Strąkow

Wydawnictwo Insignis Media

Kraków 2013

Sygnatura MAG 298442



Kevin Powers jest młodym pisarzem amerykański.

W latach 2004 i 2005 służył w armii amerykańskiej w Iraku.

"Żółte ptaki" to powieść wojenna - debiut autora.

Jej bohaterami są młodzi chłopcy Daniel Murphy, John Bartle i niewiele starszy sierżant Sterling.

Opowiada o wydarzeniach, jakie miały miejsce podczas walk o Al Tafar w prowincji Niniwa we wrześniu i październiku 2004.

Poznajemy jej bohaterów jeszcze przed wojną i obserwujemy ich życie po powrocie do domu.

Pisarz opisuje bardzo realistycznie współczesną walkę.

Przedstawia żołnierzy szykujących się do natarcia, strzelających do obcych, zdobywających kolejne domy i ulice.

Opisuje żołnierzy pełniących wartę i obserwujących przedpole.

Żołnierzy w nieustannym napięciu i stresie.

Poznajemy też ich życie w bazie.

Bohaterowie muszą zmagać się z codziennym zagrożeniem własnego życia, obserwować zabijanych kolegów i samemu zabijać innych ludzi.

Autor opisuje jak zmienia się i rozpada psychika młodych żołnierzy.

Wielu ma dopiero za sobą pierwszy pocałunek dziewczyny, czekają na nich matki, które dopiero co wypuściły ich spod swych skrzydeł.

A tymczasem znajdują się w środku wojny, w wirze śmierci, wśród wybuchów bomb i min, wśród lejącej się krwi, rozrywanych i masakrowanych ciał.

Książka nie przedstawia wojny rycerskiej i chwalebnej.

To wojna krwawa i brutalna, z wszechobecną przypadkową i okrutną śmiercią.

Wojna, której ofiarami stają się również żołnierze, którzy ją przetrwali.




poniedziałek, 29 lipca 2019

Adam Freytag - inżynier wojskowy i lekarz

 





Niebieski kwadrat. Napis Adam Freytag 1608 - 1650 Inżynier wojskowy Lekarz

Adam Freytag jest jednym z wielu znanych na całym świecie torunian.

Urodził się w 1608 roku.

Jego ojciec był profesorem greki w Gimnazjum Akademickim.

Po śmierci ojca trzynastoletni Adam Freytag otrzymał od Rady Miasta Torunia specjalne stypendium, dzięki któremu podjął studia w Frankfurcie nad Odrą.

Po zakończeniu nauki, w celu zdobycia funduszy na kolejne studia, zaciągnął się na służbę wojskową w armii Republiki Zjednoczonych Niderlandów, w czasie której poznał arkana sztuki oblężniczej.

W latach 1929 - 1932 studiował medycynę na Uniwersytecie w Lejdzie.


Karta tytułowa starodruku. Wielka rycina przedstawiająca trzy postacie. U góry mężczyzna na tle broni. W dole dwie kobiety podpisane jako Labori i Industria. W środku napis informujący a autorze i tytule książki: Architectura militaris nova et aucta oder Neue vermehrte Fortification, Von Regular Vestungen, von Irregular Vestungen, und Aussen werken. Von Praxi offensiva und defensiva: auff die neweste Niederlaendische Praxin gerichtet und beschreiben. Durch Adamum Freitag, der Mathematum Liebhabern. Na samym dole słabo czytelny napis informujący o wydawcy, miejscu wydania i roku wydania. In leyden, Bonaventura und Abraham Elzevier MDCXXXI
Architectura militaris nova et aucta oder Neue vermehrte Fortification,
Von Regular Vestungen, von Irregular Vestungen, und Aussen werken.
Von Praxi offensiva und defensiva:
auff die neweste Niederlaendische Praxin gerichtet und beschreiben.
Durch Adamum Freitag, der Mathematum Liebhabern.
W zbiorach Książnicy Kopernikańskiej - sygnatura MAG 5937

Jednocześnie pisał swoje słynne dzieło poświęcone fortyfikacjom "Architektura militaris nova et aucta"

Dzieło to ukazało się w Lejdzie w 1631 roku w drukarni Bonawentury i Abrahama Elzevierów - słynnego holenderskiego rodu drukarzy.

Dzieło to dedykował królewiczowi Władysławowi, Radzie Miasta Torunia i Radzie Miasta Gdańska.

[spacer height="20px"]

To najwybitniejsze polskie dzieło fortyfikacyjne, uważane również na świecie za najlepszą pracę na temat fortyfikacji bastionowych typu staroholenderskiego.

Był to wówczas zupełnie nowy typ fortyfikacji.

Adam Freytag wyjaśnił zasady budowy bastionów, metody obrony i sztukę ich zdobywania.

Dzieło napisane było w języku niemieckim.

Praca Freytaga była wielokrotnie wznawiana i rozpowszechniona w Europie.

Po zakończeniu studiów Adam Freytag powrócił do Torunia.

Wykładał matematykę i geografię w Gimnazjum Akademickim.

Tu ożenił się i mieszkał w swym domu rodzinnym przy ul. Mostowej 34.

Wkrótce jednak wyjechał do Kiejdan na Litwie - siedziby rodu Radziwiłłów.

Adam Fraytag jeszcze w Lejdzie poznał swojego późniejszego patrona księcia Janusz Radziwiłła.

Został jego przybocznym medykiem.

Na jego zlecenie dokonywał również inspekcji fortyfikacji.

Wykładał też matematykę w gimnazjum w Kiejdanach, założonym przez Radziwiłów.

Tam też zmarł w wieku 42 lat.



POLECANA LITERATURA

Stanisław Herbst

Freytag Adam (1608-50)

Polski Słownik Biograficzny
Tom VII, zeszyt 2, s. 135-136

Sygnatura SIRi XVIa/1-t.7



Jerzy Serczyk

Adam Freytag (1608-1650) - matematyk i inżynier wojskowy

W: Wybitni ludzie dawnego Torunia, s. 75-80

Sygnatura SIRr IIIA/3a



Jerzy Serczyk

Freitag (Freytag) Adam (1608-1650)

Toruński Słownik Biograficzny
Tom 1, s. 100-101

Sygnatura SIRr IIIA/12t.1


Tadeusz Nowak

Przegląd polskiego piśmiennictwa z dziedziny fortyfikacji i inżynierii wojskowej w XVII-XVIII wieku

Studia i Materiały do Historii Wojskowości
1965 r., T. 11, cz. 2, s. 122-141

Dostępne w Książnicy przez Cyfrową Wypożyczalnię ACADEMICA






środa, 12 czerwca 2019

1739-1757 - Łukasz Konopka vs. Toruń

 


Epoka saska była okresem upadku Rzeczypospolitej i apogeum złotej wolności szlacheckiej.

Najlepszą ilustracją panujących wówczas anarchii, bezprawia, warcholstwa, pieniactwa, awanturnictwa i upadku sądownictwa jest 20-letni zatarg Torunia ze szlachcicem Łukaszem Konopką.

Spór, który w 1742 roku przybrał formę wojny, stał się bardzo głośny w całej Polsce.



Łukasz Konopka pozwał Toruń w 1739 roku o spłatę prywatnego weksla wystawionego w 1670 roku przez piwowara Szymona Behma, nieżyjącego już od pół wieku mieszkańca Torunia.

Pozew przybił na drzwiach magistratu.

Roszczenie swoje wniósł do Trybunału Koronnego w Piotrkowie, który to był sądem stanowym dla szlachty.

Zgodnie z prawem miasto Toruń można było pozywać tylko przed Sąd Asesorski przy dworze królewskim w Warszawie.

Trybunał Koronny mimo, to orzekł w sprawie na korzyść Konopki, gdyż szlachta szczerze nie cierpiała torunian i za nic miała stare przywileje, jakie otrzymał Toruń od polskich monarchów.

Za opieranie się egzekucji miasto skazano nawet na banicję z granic Rzeczypospolitej, a mieszczan toruńskich wyjęto spod prawa.

Konopce przyznano wieś Grębocin, prawo więzienia mieszkańców Torunia, chwytania ich, konfiskowania na drogach towarów  kupców toruńskich.

Wojewoda malborski wezwał szlachtę chełmińską, by stawiła się zbrojnie na zajazd na Grębocin, którą to wieś podarował miastu przed trzystu laty Kazimierz Jagiellończyk.

Nic nie pomógł osobisty zakaz i potępienie tej akcji przez króla Augusta III.

Łukasz Konopka czuł się bezkarny, gdyż zyskał protekcję magnackiego rodu Potockich i dzięki nim opłacił prywatne wojsko, w liczbie 60 żołnierzy.

Toruńczanie utrzymywali własny oddział milicji miejskiej, w sile 83 zawodowych najemnych żołnierzy.



Rycina z XVIII wieku przedstawiająca Odwach w Toruniu, czyli siedzibę miejskiego wojska zaciężnego. Budynak trzypiętrowy. Przed budynkiem w prawym narozniku sylwetka mosiężnego osła. Sadzano na nim niezdyscyplinowanych żołnierzy a nogi obciążano ciężarkami. Był to rodzaj kary dyscyplinarnej
George Friedrich Steiner "Die Hauptwache",
W: Das Merkwürdigste In, Bey und Um Thorn 50 Zeichnungen.
Erläutert von Reinhold Heuer, Berlin 1925, Abbildung 28
Źródło: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa
 
http://kpbc.umk.pl/dlibra/docmetadata?id=1918




Rysunek opracowany przez redakcję bloga Informatorium. Przedstawia wygląd grenadiera miejskiego. Żołnierze nosili mundury cudzoziemskie z niebieskiego sukna z czerwonymi wyłogami, kamizelka czerwona, spodnie żółte. Na czapkach mieli mosiężny herb Torunia. W reku żołnierz trzyma długą strzelbę z bagnetem. Za pasem przypięta szpada.
Grenadier milicji miejskiej Torunia

Siedzibą wojska miejskiego był Odwach na rogu ul Szerokiej i Żeglarskiej.

Odwach wybudowano w 1601 roku.

Stojący obok osioł służył do wymierzania kar żołnierzom za drobne przewinienia.

Żołnierze nosili mundury cudzoziemskie z niebieskiego sukna z czerwonymi wyłogami, kamizelka czerwona, spodnie żółte.

Na czapkach mieli mosiężny herb Torunia.

Dowodził nimi oficer w randze pułkownika.

Roczne utrzymanie garnizonu wynosiło 12.000 złotych monet.

Nie najlepszego mniemania o wojsku toruńskim był Jędrzej Kitowicz:

"Inne także miasta pryncypalne, miały swoję rozmaitą milicię po polsku i po niemiecku ubraną, jako to: miasto Kraków, Poznań i Toruń, która nie będąc w takim rygorze służby, jak żołnierz komputowy, kiedy stali na poczcie prze bramie odległej, postawiwszy karabin, robili pończochy ; widziałem to w Toruniu i w Poznaniu"

Ks. Jędrzej Kitowicz, Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III, Petersburg 1855, Tom III, s. 38.



13 września 1742 roku doszło do bitwy pod Rychnowem (dziś Rychnowo Wielkie).

Mieszczanie odparli szlachecki zajazd, bez strat własnych.

Jednak w trakcie walk, zginął brat Łukasza Konopki, co otworzyło kolejne pole dla procesów sądowych - jeden z nich skończył się dla Torunia nawet karą banicji wieczystej z granic Rzeczypospolitej.

Łukasz Konopka pozywał dalej Toruń przed Trybunał Koronny, Toruń zaś pozywał Konopkę przed Sąd Asesorski.

Procesy ze zmiennym szczęściem toczyły się jeszcze kilkanaście lat.

Samowola Trybunału Koronnego była oczywistą kpiną z prawa.

Sędziów wybierała co roku szlachta na sejmikach deputackich.

Składy sądów ferowały wyroki według własnego widzimisię, nie zwracając uwagi na literę prawa i przedstawiane dowody.

Chciano za wszelka cenę udowodnić wyższość szlacheckiego Trybunału nad mieszczanami z Torunia.

Dzięki protekcji królewskiej i poparciu rodu Czartoryskich oddalono w końcu pretensje Łukasza Konopki o zapłatę 1.000 złotych, na jakie opiewał weksel Behma.

Ze swej strony Toruń miał zapłacić 8.000 złotych wdowie po zabitym bracie Konopki.

Koszty procesowe wyniosły Toruń około 80.000 zł.

Łukasz Konopka zyskał sławę wśród braci szlacheckiej, która doceniła jego niezłomną postawę, upór i determinację, które omal nie doprowadziły do upadku jednego z najważniejszych miast Rzeczypospolitej i wygnania jego mieszkańców.

Łukasz Konopka ośmieszył przy tym dwór królewski, sąd zadworny i osobę samego monarchy.



POLECANA LITERATURA

Stanisław Wałęga

Bitwa rychnowska milicji toruńskiej w 1742 r.

Rocznik Toruński - 1991 - Tom XX
s. 199-240



Stanisław Wałęga

Z dziejów praktyki sądowej XVII i XVIII wieku. U źródeł zatargu miasta Torunia ze szlachcicem Łukaszem Konopką

Zapiski Histiryczne - 1969 - Tom XXXIV
Zeszyt 1, s. 79-101
Zeszyt 2, s. 35-58



Alexander Kraushar

Zatarg Jmci pana Łukasza Konopki z miastem Toruniem
Kartka archiwalna (1742-1756)

Kraków 1895



Jan Grabowski

Wojna Imci Pana Konopki z miastem Toruniem

Warszawa 1927



Jerzy Dygdała

Miasto w dobie Augusta III (1733-1763)

W: Historia Torunia, Tom II, Część III

Toruń 1996



Stanisław Dąbrowski

Mundury milicji m. Torunia

Mestwin, 26 maja 1927, nr 8

s. 60-62